Bruno Guimaraes nie wybiera się do Arabii Saudyjskiej. Postawił sprawę jasno!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
Bruno Guimaraes nie wybiera się do Arabii Saudyjskiej. Postawił sprawę jasno!

Brazylijski pomocnik Bruno Guimaraes jasno zadeklarował swoje przywiązanie do Newcastle United. Pomimo doniesień o zainteresowaniu ze strony saudyjskiego Al-Ittihad, zawodnik zapewnia, że jego ambicje związane są z kolejnymi sukcesami w barwach „Srok”.

Lider nowej ery Newcastle

Bruno Guimaraes na stałe zapisał się w historii klubu z St James' Park. W lutym poprowadził zespół jako kapitan do pierwszego od 70 lat triumfu w krajowych rozgrywkach – finału Carabao Cup przeciwko Liverpoolowi. Zwycięstwo na Wembley nie tylko zakończyło dekady oczekiwań kibiców, ale było także osobistym marzeniem 27-latka, które zdołał zrealizować.

– Jestem bardzo szczęśliwy. Kiedy zdobyliśmy puchar, to było piękne. 70 lat to naprawdę długo. Ale dla mnie to za mało. Chcę więcej – powiedział Guimaraes w rozmowie ze Sky Sports.

Cel: Liga Mistrzów i walka o mistrzostwo

Pomocnik podkreślił, że klub nie zamierza spocząć na laurach. Kolejnym krokiem w projekcie budowanym przez Newcastle United ma być regularna gra w europejskich pucharach – najlepiej w Lidze Mistrzów – oraz walka o najwyższe cele w Premier League.

– Najtrudniejszy jest zawsze pierwszy krok, a my go zrobiliśmy. Teraz chcemy więcej – awansować do Ligi Mistrzów, zdobywać kolejne trofea. Ten projekt to budowanie historii tego klubu i jestem bardzo podekscytowany tym, co nas czeka – dodał zawodnik.

Pogłoski o transferze do Arabii Saudyjskiej

W ostatnich dniach w brazylijskich mediach pojawiły się informacje o możliwym zainteresowaniu ze strony Al-Ittihad. Klub ten, należący do saudyjskiego funduszu PIF – podobnie jak Newcastle – miałby chcieć sprowadzić pomocnika już latem. Jednak w rzeczywistości relacje między Newcastle a saudyjskimi klubami po przejęciu „Srok” pozostają ograniczone. Dotąd jedynym transferem między klubami PIF było przejście Allana Saint-Maximina do Al-Ahli.

Warto również zauważyć, że Guimaraes dopiero w zeszłym roku przedłużył kontrakt z Newcastle i nie ukrywa, że dobrze czuje się w Anglii, gdzie mieszka z rodziną.

Stabilna sytuacja klubu przed latem

Ewentualny awans Newcastle do Ligi Mistrzów będzie ogromnym zastrzykiem finansowym, ale jak podkreślił menedżer Eddie Howe, nawet bez tego klub jest w lepszej sytuacji niż rok wcześniej.

– W poprzednich latach nasza zdolność do rywalizacji finansowej była ograniczona przez zasady PSR, ale teraz te problemy już nas nie dotyczą. Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy się wzmocnić – zamiast się osłabiać – zaznaczył trener „Srok”.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj arrow_forward
confirmation_number
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj REKLAMA
verified_user Fortuna
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj bolt REKLAMA
% Fortuna
270 PLN Oglądaj
REKLAMA
verified Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
270 PLN Oglądaj
REKLAMA