W mediach pojawiły się doniesienia, że era Rafaela Leão w AC Milan dobiega końca. Portugalczyk, który przez lata był twarzą ofensywy ekipy z San Siro, otwarcie zadeklarował chęć zmiany otoczenia. Jak informuje Fabrizio Romano, klub z Mediolanu przestał traktować swojego gwiazdora jako zawodnika nie na sprzedaż i jest skłonny zaakceptować ofertę opiewającą na około 60 milionów euro. To znacząca zmiana stanowiska władz Milanu, które jeszcze niedawno wyceniały 27-latka znacznie wyżej. Sam piłkarz w emocjonalnym tonie wypowiedział się o swojej przyszłości, sugerując, że wypełnił swoją misję we Włoszech.
Rafael Leão
Milan→Benfica
„Odejdę z Milanu bardzo szczęśliwy, usatysfakcjonowany tym, że pomogłem przywrócić klub tam, gdzie jego miejsce” – przyznał Rafael Leão w rozmowie z FTP, co odbiło się szerokim echem wśród kibiców „Rossonerich”. Te słowa praktycznie potwierdzają, że negocjacje transferowe weszły w decydującą fazę. Choć zawodnik był łączony z wieloma markami, najpoważniejszym kandydatem do jego pozyskania stała się Benfica. Powrót do ojczyzny wydaje się dla Leão kuszącą perspektywą, zwłaszcza że klub z Lizbony wykazuje najbardziej konkretne zainteresowanie i według doniesień dziennikarza Matteo Moretto, może sfinalizować transakcję nawet za kwotę zbliżoną do 50-60 milionów euro.
Sytuacja rynkowa Portugalczyka jest dynamiczna, ponieważ Benfica nie jest jedynym podmiotem monitorującym sytuację. Poważne zainteresowanie wyraża również tureckie Galatasaray, a sytuację gracza bacznie obserwuje Manchester United. Co ciekawe, pośrednicy oferowali usługi Leão również włodarzom Tottenhamu Hotspur, jednak londyński klub nie wykazał większego entuzjazmu wobec tej propozycji. Statystyki zawodnika z sezonu 2025/2026, w którym zdobył 9 bramek i zanotował 3 asysty w Serie A, wciąż czynią go jednym z najbardziej łakomych kąsków na rynku transferowym.
Obecnie Rafael Leão przygotowuje się do kolejnego etapu kariery, mając za sobą udane występy w reprezentacji Portugalii, choć nie obyło się bez kontrowersji, jak choćby czerwona kartka w meczu z Chile. Milan, godząc się na obniżkę ceny, otwiera drogę do wielkiego powrotu skrzydłowego do ligi portugalskiej, co byłoby jednym z najbardziej spektakularnych ruchów transferowych tego lata w Europie. Na ten moment Benfica prowadzi w wyścigu o podpis zawodnika, a negocjacje między klubami trwają.