Bayern Monachium może w przyszłym roku podjąć próbę sprowadzenia Floriana Wirtza z Liverpoolu. Niemiecki pomocnik, który trafił na Anfield za ogromną kwotę, znajduje się pod ścisłą obserwacją mistrzów Bundesligi.
Z informacji hiszpańskiego serwisu Fichajes wynika, że Bawarczycy chcą wzmocnić formację ofensywną wszechstronnym rozgrywającym. 23-letni reprezentant Niemiec idealnie wpisuje się w tę koncepcję, mimo że jego przygoda z Premier League nie przebiega zgodnie z planem. Liverpool zapłacił za niego Bayerowi Leverkusen aż 116 milionów funtów, jednak zawodnik nie zdołał jeszcze nawiązać do formy, którą zachwycał na niemieckich boiskach.
Problemy Wirtza w Anglii i zainteresowanie z Monachium
Statystyki Wirtza w barwach The Reds budzą spore wątpliwości wśród ekspertów i kibiców. W 54 występach zdobył zaledwie siedem bramek i zanotował 11 asyst, co uznaje się za wynik poniżej oczekiwań. Bieżący sezon również zaczął się dla niego bezbarwnie, ponieważ w pięciu meczach zapisał na swoim koncie tylko jedną asystę. Bayern widzi w tym szansę na namówienie gracza do powrotu do ojczyzny, gdzie wcześniej przez lata dominował w barwach ekipy z Leverkusen.
Choć Bayern Monachium monitoruje sytuację, Liverpool nie wykazuje chęci rozstania się ze swoim zawodnikiem w najbliższym czasie. Władze klubu z Anfield wciąż wierzą w potencjał Niemca, mimo rosnącego niepokoju o jego dyspozycję. Według doniesień TEAMtalk, monachijczycy są gotowi wkroczyć do akcji, jeśli tylko Liverpool straci cierpliwość do swojej kosztownej inwestycji. Na ten moment Wirtz pozostaje częścią planów angielskiego zespołu, a Bayern musi uzbroić się w cierpliwość.
