Rywalizacja SV Elversberg z Bayernem Monachium w 3. kolejce Bundesligi dostarczyła emocji, których głównym bohaterem stał się Maurice Krattenmacher. 21-letni pomocnik, który jeszcze niedawno szkolił się w Monachium, w 61. minucie niedzielnego spotkania doprowadził do wyrównania, zmuszając faworytów do walki o wynik do samego końca. Choć ostatecznie trafienie Harry'ego Kane'a zapewniło Bawarczykom zwycięstwo 2:1, to postawa młodego reprezentanta Niemiec U20 skradła show i wywołała lawinę pytań o jego przyszłość w kontekście powrotu do macierzystego klubu.
Maurice Krattenmacher
Elversberg → FC Bayern München
Latem tego roku Krattenmacher przeniósł się do beniaminka z Elversbergu za kwotę dwóch milionów euro, kończąc tym samym okres wypożyczenia do Herthy Berlin, gdzie zbierał doświadczenie na zapleczu elity. Jak informuje serwis Transfermarkt, Bayern Monachium wykazał się jednak dużą zapobiegliwością, zapewniając sobie w umowie sprzedaży klauzulę odkupu zawodnika. Choć dokładna kwota tej opcji pozostaje nieznana, sam piłkarz w rozmowie z „OVB Heimatzeitungen” przyznał, że bierze pod uwagę trzecie podejście do gry w barwach monachijskiego giganta, co sugeruje, że obecny etap traktuje jako przystanek w rozwoju.
Po zakończeniu meczu doszło do wymownej sceny, którą odnotowały kamery – Vincent Kompany podszedł do Krattenmachera, a obaj panowie ucięli sobie krótką pogawędkę zakończoną uściskiem. Gest trenera Bayernu wobec byłego podopiecznego, w połączeniu z bramką zdobytą przez 21-latka, podsyca dyskusję o tym, czy monachijczycy nie zdecydują się na aktywowanie klauzuli szybciej, niż zakładano. Obecnie ofensywny pomocnik ma na koncie występy w kadrach młodzieżowych Niemiec i regularną grę w Bundeslidze, co czyni go jednym z najbardziej obserwowanych talentów w lidze.