Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Anthony’ego Gordona, 25-letniego napastnika Newcastle United. Jak donoszą media, klub z Katalonii przeszedł do konkretnej ofensywy, aby uprzedzić konkurencję z Niemiec i Anglii. Potwierdzono, że zawodnik osiągnął już pełne porozumienie z hiszpańskim gigantem w sprawie warunków indywidualnego kontraktu.
Władze Barcelony złożyły oficjalną ofertę opiewającą na 70 mln euro, próbując przejąć negocjacje, które Newcastle United prowadziło wcześniej z Bayernem Monachium. Choć angielska ekipa wycenia swojego gracza na 92 mln euro, Blaugrana liczy na szybkie domknięcie transakcji. Fabrizio Romano informuje, że rozmowy między klubami trwają, a Katalończycy chcą sfinalizować ruch, zanim do gry zdążą wrócić inne zespoły z Premier League.
Transferowy zwrot akcji i wielkie pieniądze
Decyzja o skupieniu się na Gordonie wynika z wysokich kosztów sprowadzenia Juliana Alvareza z Atletico Madryt oraz Joao Pedro z Chelsea. Mimo to Gerard Romero sugeruje, że pozyskanie Anglika nie wyklucza całkowicie wzmocnienia ataku jeszcze jednym nazwiskiem. Gordon zaimponował sztabowi Barcelony podczas bezpośrednich starć w Lidze Mistrzów, co przesądziło o determinacji dyrekcji sportowej, by sprowadzić go na Camp Nou jeszcze tego lata.
Ben Jacobs wskazuje, że piłkarz jest otwarty na przenosiny do Hiszpanii, mimo wcześniejszych rozmów z Bayernem Monachium. Newcastle United jasno zakomunikowało swoje oczekiwania finansowe obu zainteresowanym stronom, ale to Barcelona wykonała najbardziej zdecydowany krok. Według doniesień Jijantes, sprawa może rozstrzygnąć się w ciągu najbliższych godzin, co postawiłoby Bayern w bardzo trudnej sytuacji negocjacyjnej.
