Rafa Yuste, wiceprezydent sportowy FC Barcelony, wraca z Kobe do Barcelony, gdzie ma zaplanowane spotkanie z dyrektorem sportowym Deco. Celem ich rozmów będzie finalizacja kształtu pierwszej drużyny na sezon 2025-26, choć nie należy spodziewać się wielu ruchów transferowych. Yuste w rozmowie z mediami przekazał, że jest bardzo zadowolony z obecnego składu i nowych nabytków, takich jak Rashford czy Roony Bardghji.
W skrócie:
- Głównym zadaniem dla Yuste i Deco będzie znalezienie nowych klubów dla Oriola Romeu i Iñakiego Peñy
- Wiceprezydent jest optymistycznie nastawiony do rejestracji nowych zawodników i twierdzi, że klub jest bliski spełnienia zasady 1:1
- Yuste skomentował również powołanie Chemy Alonso (kibica Realu Madryt) do Komitetu Technicznego Sędziów, podkreślając, że "będą uważnie przyglądać się wszelkim anomaliom"
Katalończycy kompletują skład na nowy sezon
"Jestem bardzo zadowolony z tego, co mamy, z tego, co widzę u trenera. Sprowadziliśmy Rashforda, a także Roony'ego (Bardghji), który się wyróżnia" - powiedział wiceprezydent Barcelony.
Jak wynika z jego słów, głównym zadaniem, jakie pozostało władzom klubu, jest znalezienie nowych drużyn dla Oriola Romeu i Iñakiego Peñy, który pojechał w tournée z powodu kontuzji Ter Stegena.
Po skompletowaniu kadry przyjdzie czas na rejestrację nowych transferów. Yuste jest w tej kwestii bardzo optymistyczny i zapewnił, że klub wkrótce może spełnić regułę 1:1, ponieważ spodziewane są nowe przychody. Wykluczył możliwość sprzedaży Araújo jako środka do osiągnięcia tego celu.
"Brakuje bardzo niewiele, aby wszystko pasowało. Zasada czasami zmienia się gwałtownie, ale jestem optymistą. Deco wykonał niezwykłą pracę, a dział komercyjny pracuje z dodatkowymi sponsorami. Jesteśmy bardzo optymistycznie nastawieni do rejestracji zawodników" - podkreślił. Pierwszym z nich będzie Joan García.
Zapytany o możliwość odebrania opaski kapitańskiej Ter Stegenowi, wiceprezydent sportowy zapewnił, że zarząd nie będzie ingerował w tę kwestię, ponieważ jest to część wewnętrznego porządku zespołu.
"Trzeba zachować maksymalny szacunek, zawsze stoimy u boku zawodnika, niezależnie od wszystkiego. To nie zależy ode mnie, to sprawa trenera i drużyny".
Przed powrotem do Barcelony Yuste nie krył zadowolenia z wyniku i postawy zespołu w pierwszym meczu towarzyskim, wygranym 1-3.
"Widzieliśmy dwie drużyny z doskonałymi wynikami. Rashford już budzi entuzjazm, podobnie jak Joan García, Roony i Dro. Uważam, że poprawiamy się w porównaniu do zeszłego roku, a to już wiele mówi, biorąc pod uwagę świetną kadrę, którą mieliśmy. Jesteśmy bardzo optymistyczni".
Kontrowersje wokół powołania Chemy Alonso
Yuste odniósł się również do powołania Chemy Alonso, znanego hackera i deklarowanego kibica Realu Madryt, na członka nowego Komitetu Technicznego Sędziów (CTA).
"Jedna osoba nie tworzy komitetu. Trzeba szanować komitet i będziemy uważnie przyglądać się wszelkim anomaliom. Ufam w profesjonalizm ludzi" - stwierdził, nie wdając się w szczegóły.
Na pytanie o powrót na Spotify Camp Nou, Yuste konsekwentnie unikał podawania konkretnej daty powrotu do domu.
"Chcemy maksymalnego bezpieczeństwa dla naszych członków. Pracujemy dzień i noc, aby wrócić jak najszybciej. Nie chcemy wywierać na siebie większej presji".
