Barcelona nawiązała pierwszy kontakt z przedstawicielami Piera Hincapiégo, obrońcy Arsenalu, by sprawdzić, czy zawodnik rozważyłby styczniowy transfer. Deco analizuje wzmocnienia defensywy Hansiego Flicka, ale rozmowy z londyńskim klubem jeszcze się nie rozpoczęły.
Hincapié ma 24 lata i reprezentuje Ekwador, lecz w tym sezonie nie zdołał wywalczyć stałego miejsca w składzie Arsenalu. Jego udział w grze ograniczają kontuzje oraz rywalizacja o miejsce w zespole Mikela Artety. Ta sytuacja zwróciła uwagę Barcelony.
Wszechstronność atutem obrońcy
Jednym z powodów zainteresowania Barcelony jest wszechstronność Hincapiégo. Lewonożny piłkarz może grać zarówno na środku obrony, jak i na lewej stronie defensywy, dając Flickowi dodatkową opcję w obu tych sektorach. Zanim trafił do Arsenalu, wyrobił sobie pozycję w Bayerze Leverkusen. Mimo 24 lat ma już doświadczenie na najwyższym poziomie, a Barcelona zwraca uwagę również na jego wiek i ogranie międzynarodowe.
Największą przeszkodą może być stanowisko Arsenalu. Choć Hincapié nie gra tyle, ile oczekiwał, Arteta niechętnie zgadza się na odejścia w styczniu. Arsenal walczy w kilku rozgrywkach, a trener nie chce osłabiać defensywy w środku sezonu. Nawet jeśli sam piłkarz byłby otwarty na przeprowadzkę, Barcelona musiałaby więc przekonać klub, który nie ma powodu, by łatwo rezygnować z kolejnej opcji w obronie. Sam Hincapié, mimo ograniczonej liczby występów, może się przydać, jeśli kontuzje dotkną zawodników preferowanych przez Artetę.
Hincapié jest wyceniany na około 40 mln euro. Barcelona musi ocenić, czy taka inwestycja pasuje do jej planów finansowych, zwłaszcza że rozważa również inne rozwiązania. Z klubem łączony jest także Alessandro Bastoni, środkowy obrońca Interu Mediolan. Zainteresowanie kilkoma kandydatami pokazuje, że Deco sprawdza różne możliwości, zanim Barcelona zdecyduje, na którym celu się skupi. Ważna jest również kwota, za którą Arsenal sprowadził Hincapiego: londyńczycy mogą nie chcieć osłabiać zespołu w trakcie sezonu za podobną sumę.
Dla Barcelony uniwersalność Hincapiégo może mieć znaczenie w drugiej części sezonu, gdy kontuzje i napięty terminarz sprawiają, że szczególnie przydają się zawodnicy mogący grać na więcej niż jednej pozycji. Kontakt z jego przedstawicielami miał na celu jedynie rozeznanie sytuacji i nie zapowiada szybkiego transferu. Dalszy rozwój sprawy zależy od tego, czy Arsenal złagodzi stanowisko i czy Barcelona znajdzie rozwiązanie finansowe do zaakceptowania dla wszystkich stron. Jeśli londyńczycy nie będą chcieli negocjować, kataloński klub może skierować uwagę na inne nazwiska.