Barcelona musi jeszcze poczekać. Vinicius Junior uciszył stadion i ratuje nadzieje Realu Madryt

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
4 maja 2026 11:57
Barcelona musi jeszcze poczekać. Vinicius Junior uciszył stadion i ratuje nadzieje Realu Madryt
Źródło: football-espana.net

Real Madryt wygrywa z Espanyolem 2:0 i sprawia, że Barcelona musi odłożyć świętowanie mistrzostwa LaLiga. Drużyna prowadzona przez Alvaro Arbeloę potrzebowała zwycięstwa, aby zachować matematyczne szanse na tytuł przed starciem na Spotify Camp Nou. Choć goście długo szukali rytmu, ostatecznie o losach meczu przesądził jeden zawodnik.

Vinicius Junior otworzył wynik spotkania w 55. minucie po efektownej indywidualnej akcji, która przełamała defensywę gospodarzy na RCDE Stadium. Brazylijczyk nie zamierzał na tym poprzestawać i wkrótce potem ponownie wpisał się na listę strzelców. Przy drugim trafieniu kluczową rolę odegrał Jude Bellingham, który obsłużył napastnika precyzyjnym podaniem piętą na krawędzi pola karnego. Vinicius uderzył bez zastanowienia, kierując piłkę prosto w górny róg bramki strzeżonej przez Marko Dmitrovicia.

Vinicius Junior ratuje wyścig o mistrzostwo

Postawa Brazylijczyka w Barcelonie jest jasnym sygnałem dla ligowych rywali, że Real Madryt zamierza walczyć do samego końca. Vinicius Junior wystąpił w roli lidera, który niemal w pojedynkę wypracował przewagę dającą trzy punkty. Dzięki tej wygranej Królewscy podtrzymują emocje w lidze i przystąpią do przyszłotygodniowego El Clasico z nadziejami na dalsze odrabianie strat do lidera. Bramkarz Espanyolu był bezradny przy obu strzałach gwiazdora gości.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!