Barcelona dogadała się z wielką gwiazdą. Transferowy hit jest blisko, ale Flick stawia opór

Jarosław ZającJarosław Zając
29 maja 2026 22:47
Barcelona dogadała się z wielką gwiazdą. Transferowy hit jest blisko, ale Flick stawia opór
Źródło: football-espana.net

Barcelona wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Bernardo Silvy, 31-letniego pomocnika odchodzącego z Manchesteru City. Jak donoszą media, klub osiągnął już porozumienie z zawodnikiem w sprawie warunków indywidualnego kontraktu. Oficjalne sfinalizowanie transakcji zależy teraz od decyzji trenera oraz limitów płacowych katalońskiego giganta.

Bernardo Silva po dziewięciu latach spędzonych na Etihad Stadium odchodzi na zasadzie wolnego transferu. Portugalczyk od dawna znajdował się na celowniku Barcelony, a w ostatnich dniach negocjacje nabrały tempa. Piłkarz otrzymał propozycje z Atletico Madryt oraz Juventusu, jednak to gra na Camp Nou jest dla niego absolutnym priorytetem. W stolicy Katalonii mieszka już część jego rodziny, co ułatwia podjęcie decyzji o przeprowadzce. Agent Jorge Mendes otrzymał wolną rękę w domykaniu szczegółów dwuletniej umowy.

Hansi Flick blokuje wielki powrót do koncepcji?

Mimo zaawansowanych rozmów, Hansi Flick nie dał jeszcze zielonego światła na ten ruch. Niemiecki szkoleniowiec uważa, że kadra Barcelony ma obecnie wystarczającą liczbę pomocników, przez co sprowadzenie Silvy nie jest dla niego sprawą priorytetową. To nie pierwszy raz, gdy trener blokuje transfery. Wcześniej z podobnych powodów Flick zrezygnował z pozyskania Alessandro Bastoniego z Interu Mediolan. Klubowe źródła potwierdzają jednak, że Silva pozostaje realną opcją wzmocnienia składu.

Równolegle Barcelona prowadzi niezwykle agresywną ofensywę na rynku transferowym. Klub dogadał się już z Anthonym Gordonem z Newcastle United i stara się o Juliana Alvareza z Atletico Madryt. Co ciekawe, mimo zakontraktowania Gordona, Barcelona nie wyklucza pozostawienia w zespole Marcusa Rashforda. Władze klubu planują jednak renegocjację warunków umowy z Manchesterem United, aby dopasować wydatki do obecnej sytuacji finansowej i limitów wynagrodzeń narzuconych przez ligę.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!