Atletico Madryt rusza po gwiazdę Premier League. Chcą ubiec giganta i wykorzystać spadek klubu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
25 kwietnia 2026 23:02
Atletico Madryt rusza po gwiazdę Premier League. Chcą ubiec giganta i wykorzystać spadek klubu
Źródło: thehardtackle.com

Atletico Madryt wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Joao Gomesa, 25-letniego pomocnika Wolverhampton Wanderers. Jak donoszą media, hiszpański klub otworzył już rozmowy, aby ubiec Manchester United w walce o reprezentanta Brazylii. Spadek Wolves z Premier League sprawił, że cena za zawodnika może być znacznie niższa niż pierwotnie zakładano.

Władze klubu z Madrytu intensywnie przeszukują rynek w poszukiwaniu defensywnego pomocnika, a Gomes stał się ich priorytetem na letnie okno transferowe. Choć Wolverhampton Wanderers początkowo oczekiwali za swojego gracza około 50 milionów funtów, degradacja zespołu do niższej ligi może obniżyć tę wycenę do 40 milionów funtów. Dla Atletico to okazja, by pozyskać piłkarza, który od momentu przenosin z Flamengo w styczniu 2023 roku stał się jednym z najsolidniejszych punktów w angielskiej elicie.

Walka o następcę legendy i problemy Manchesteru United

Determinacja Diego Simeone ma konkretne podłoże, ponieważ Koke przekroczył już trzydziestkę i zbliża się do końca kariery, a Johnny Cardoso gra bardzo nierówno. Gomes ma stworzyć stabilny duet w środku pola z Pablo Barriosem. Manchester United nie zamierza jednak odpuszczać, bo Casemiro odejdzie z klubu po sezonie 2025/26, a Manuel Ugarte jest uznawany na Old Trafford za spore obciążenie. Czerwone Diabły próbowały ściągnąć Brazylijczyka już zimą, co zapowiada wyjątkowo zaciętą bitwę o jego podpis w najbliższych miesiącach.

Joao Gomes rozegrał dla Wolverhampton ponad 100 meczów, w których zdobył osiem bramek i zaliczył sześć asyst. Piłkarz chce wykorzystać spadek swojego obecnego pracodawcy, aby sprawdzić się na najwyższym europejskim poziomie. Kwota rzędu 40-50 milionów funtów jest uznawana za atrakcyjną, biorąc pod uwagę, że 25-latek wchodzi właśnie w najlepszy wiek dla sportowca. Ostateczna decyzja zawodnika zależy od tego, który z gigantów przedstawi konkretniejszą ofertę finansową i sportową.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!