Real Madryt wyrasta na głównego gracza w wyścigu o podpis Yana Diomande, 21-letniego skrzydłowego Lipska. Jak donoszą media, hiszpański klub złożył już potężną ofertę, by wyprzedzić konkurencję z Anglii i Francji.
Jose Mourinho osobiście naciska na transfer młodego Iworyjczyka, widząc w nim idealne wzmocnienie ataku. Real Madryt zaproponował Lipskowi pakiet o wartości 90 mln euro oraz dodatkowe 10 mln euro w bonusach. Niemiecki klub odrzucił tę propozycję natychmiast, dając do zrozumienia, że odda swoją gwiazdę tylko za wyjątkową kwotę. Mimo niepowodzenia pierwszej próby, Królewscy pozostają w kontakcie z władzami Lipska i planują kolejne kroki w celu sfinalizowania tej transakcji.
Angielscy giganci bez szans na transfer
Arsenal oraz Manchester City w ciągu ostatnich dziesięciu dni badały możliwość sprowadzenia Diomande, jednak oba kluby nie poczyniły żadnych postępów. Piłkarz obecnie nie otwiera drzwi na przenosiny do Premier League, co stawia angielskie zespoły w trudnej sytuacji. Liverpool również monitoruje rozwój wydarzeń i jest gotowy na duże wydatki, ale to Real Madryt wykazuje się największą determinacją, by sprowadzić zawodnika na Santiago Bernabeu jeszcze w tym oknie transferowym.
Sytuację komplikuje fakt, że Yan Diomande preferuje przeprowadzkę do Paris Saint-Germain. Zawodnik miał już porozumieć się z mistrzem Francji w sprawie kontraktu obowiązującego do 2031 roku. Choć prezydent Nasser Al-Khelaifi rozmawiał z Lipskiem, PSG nie złożyło jeszcze oficjalnej oferty. Real Madryt wykorzystuje tę bierność, kontynuując przebudowę składu, do którego dołączyli już Bernardo Silva, Ibrahima Konate, Denzel Dumfries oraz Marc Cucurella.
