Al Hilal wyrasta na absolutnego dominatora letniego okna transferowego, a ich najnowszym celem stał się Luis Díaz z Bayernu Monachium. Jak informuje włoski dziennikarz Gianluigi Longari, 29-letni kolumbijski skrzydłowy znalazł się na szczycie listy życzeń saudyjskiego klubu, który po ostatnich wielomilionowych wzmocnieniach chce jeszcze bardziej wzmocnić swoją siłę ognia. Díaz, który dołączył do ekipy z Bawarii w lipcu 2025 roku, ma za sobą udany sezon, co tylko podbiło jego wartość rynkową, szacowaną obecnie na około 70 milionów euro.
Luis Díaz
FC Bayern München→Al Hilal
Temat ewentualnych przenosin Kolumbijczyka opisują media w Niemczech i Hiszpanii, wskazując, że Al Hilal jest gotowe na przedstawienie „mega-oferty”. Niektóre źródła, w tym Yahoo Sports, sugerują nawet, że kwota operacji mogłaby sięgnąć astronomicznych 150 milionów euro, co byłoby jasnym sygnałem dla europejskich potęg. Choć Luis Díaz przebywa obecnie na zasłużonych wakacjach po występie na Mistrzostwach Świata 2026, spekulacje dotyczące jego przyszłości nabierają tempa, zwłaszcza że zainteresowanie zawodnikiem wciąż wykazuje także FC Barcelona.
Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że Al Hilal zdążyło już sfinalizować transfery takich graczy jak Crysencio Summerville, płacąc za niego blisko 65-80 milionów euro. „Luis Díaz le diría adiós al Bayern Múnich” – donosi portal Infobae, sugerując, że kusząca oferta finansowa może przekonać zarówno zawodnika, jak i włodarzy z Monachium do zakończenia współpracy zaledwie po roku. Skrzydłowy, mający na koncie 79 występów i 23 bramki w barwach narodowych, stałby się kolejną wielką postacią światowego futbolu, która zdecydowała się na kontynuowanie kariery w Arabii Saudyjskiej.
Obecny kontrakt Kolumbijczyka z Bayernem Monachium obowiązuje aż do czerwca 2029 roku, co stawia niemiecki klub w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Mimo to, determinacja Al Hilal w budowaniu składu zdolnego do dominacji nie tylko na krajowym podwórku, ale i w Azjatyckiej Lidze Mistrzów, może doprowadzić do jednego z najdroższych transferów tego lata. Kluczowe dla powodzenia transakcji będą najbliższe dni, kiedy to zawodnik ma wrócić z urlopu i odnieść się do propozycji z Bliskiego Wschodu.