Arsenal kontynuuje intensywną politykę transferową tego lata, starając się wzmocnić skład przed nowym sezonem. Po głośnym transferze Viktora Gyokeresa, Kanonierzy nie zwalniają tempa i rozglądają się za kolejnym wzmocnieniem. Według informacji przekazanych przez Bena Jacobsa, londyński klub planuje złożyć ofertę za Eberechiego Eze z Crystal Palace.
W skrócie:
- Arsenal rozważa złożenie oferty za Eberechiego Eze z Crystal Palace
- 27-letni skrzydłowy ma klauzulę wykupu w wysokości 68 milionów funtów, ale Arsenal będzie próbował negocjować niższą cenę
- Transfer ma zapewnić dodatkowe opcje na pozycji skrzydłowego, gdzie w poprzednim sezonie Kanonierzy mieli problemy z kontuzjami Bukayo Saki i Leandro Trossarda
Mikel Arteta buduje drużynę na miarę mistrzostwa
Arsenal pod wodzą Mikela Artety przeszedł prawdziwą metamorfozę. Z zespołu walczącego o miejsca w środku tabeli, stał się jednym z głównych pretendentów do mistrzostwa Premier League. Tegoroczne okno transferowe pokazuje, że londyńczycy mają poważne aspiracje nie tylko w lidze angielskiej, ale również w Lidze Mistrzów.
Po sprowadzeniu Viktora Gyokeresa, Noniego Madueke i Christiana Norgaarda, Arsenal ma zamiar wzmocnić pozycję skrzydłowego. W poprzednim sezonie było to jedno z najsłabszych ogniw drużyny, głównie z powodu problemów zdrowotnych Bukayo Saki i Leandro Trossarda. Właśnie dlatego na celowniku Kanonierów znalazł się Eberechi Eze.
27-letni skrzydłowy Crystal Palace to zawodnik o nieprzeciętnych umiejętnościach technicznych i kreatywności. Jego kontrakt z "Orłami" obowiązuje do 2027 roku, ale podobno sam piłkarz jest zainteresowany transferem. Klauzula wykupu w wysokości 68 milionów funtów może stanowić przeszkodę, jednak Arsenal ma nadzieję na wynegocjowanie bardziej korzystnych warunków.
Według Bena Jacobsa, wstępne rozmowy między klubami już się odbyły. Sprowadzenie Eze do Emirates Stadium byłoby kolejnym dowodem na rosnące ambicje Arsenalu. Anglik wniesie do zespołu nie tylko świeżość i kreatywność, ale przede wszystkim zapewni głębię składu na pozycji skrzydłowego. To kluczowe w kontekście długiego sezonu i walki na kilku frontach.
Transfer Eze może również postawić pod znakiem zapytania przyszłość wychowanka Arsenalu, Reissa Nelsona. Z jednej strony zwiększyłaby się konkurencja w składzie, z drugiej - niedawne zainteresowanie ze strony Fulham sugeruje, że Nelson może zmienić barwy klubowe.
Kibice Arsenalu z pewnością będą z zainteresowaniem śledzić rozwój sytuacji. Jeśli Kanonierom uda się sprowadzić Eze, będzie to kolejny dowód na to, że klub z północnego Londynu jest gotowy zrobić wszystko, by w końcu sięgnąć po upragnione mistrzostwo Anglii.
