Arsenal przygotowuje nową ofertę za Bruno Guimaraesa, która ma opiewać na 100 milionów euro. Jak donoszą media, Mikel Arteta chce wzmocnić środek pola przed nowym sezonem i postawił na Brazylijczyka jako swój główny cel transferowy.
Decyzja o podbiciu stawki zapadła błyskawicznie po tym, jak Newcastle United odrzuciło pierwszą, oficjalną propozycję Kanonierów. Londyńczycy w ciągu ostatnich 24 godzin zaoferowali 55 milionów funtów, czyli około 63 miliony euro. Włodarze z St James’ Park nie podjęli jednak negocjacji przy takiej wycenie, jasno dając do zrozumienia, że nie zamierzają pozbywać się swojego kluczowego zawodnika za kwotę, która nie oddaje jego realnej wartości dla zespołu.
Determinacja Arsenalu i twarde warunki Newcastle
Dla Arsenalu Guimaraes jest kimś więcej niż tylko uzupełnieniem składu. W klubie panuje przekonanie, że 28-latek to zawodnik lepszy od Martina Zubimendiego, który w przypadku transferu Brazylijczyka musiałby pogodzić się z rolą gracza rotacyjnego. Arteta ceni wszechstronność i doświadczenie pomocnika w Premier League, co ma pozwolić mu na natychmiastowe wejście do pierwszej jedenastki i kontynuowanie dominacji w lidze. Arsenal prowadzi już rozmowy z otoczeniem piłkarza, licząc na przekonanie go do przeprowadzki.
Newcastle United znajduje się jednak w komfortowej sytuacji i nie czuje presji, by sprzedawać swojego lidera. Guimaraes ma jeszcze dwa lata kontraktu i jest uznawany za serce drużyny prowadzonej przez Eddiego Howe'a. W poprzednim sezonie zanotował 17 udziałów przy bramkach w 41 występach, co tylko potwierdza jego status na Tyneside. Choć Arsenal szykuje pakiet wart 100 milionów euro, negocjacje zapowiadają się na wyjątkowo trudne ze względu na rolę, jaką pomocnik pełni w szatni.
