Wielki powrót sióstr Williams na Wimbledon. Losowanie okazało się wyjątkowo łaskawe

Jarosław ZającJarosław Zając
27 czerwca 2026 18:15
Wielki powrót sióstr Williams na Wimbledon. Losowanie okazało się wyjątkowo łaskawe
Źródło: tennis365.com

Serena i Venus Williams wracają do drabinki deblowej Wimbledonu po raz pierwszy od dziesięciu lat. Amerykańskie legendy, które w 2016 roku sięgnęły w Londynie po tytuł, otrzymały od organizatorów dziką kartę. Kibice z zapartym tchem czekają na ich pierwszy wspólny występ od czasu US Open 2022.

Losowanie pierwszej rundy okazało się dla utytułowanych sióstr wyjątkowo korzystne. Williams zmierzą się z nierozstawionym duetem Solana Sierra i Camila Osorio. Rywalki nie mają wielkiego doświadczenia w turniejach wielkoszlemowych w deblu, a ich tegoroczne statystyki wyglądają blado. Sierra legitymuje się bilansem 1-3, natomiast Osorio przegrała oba rozegrane w tym roku mecze deblowe. Obie zawodniczki preferują nawierzchnię ziemną, co przy potężnym serwisie Amerykanek na trawie może okazać się decydujące.

Szansa na turniej, który przejdzie do historii

Serena Williams przygotowywała się do tego powrotu, grając w Berlinie z Karoliną Muchovą oraz w Queen’s z Victorią Mboko. W Londynie czeka ją podwójne wyzwanie, ponieważ wystąpi także w singlu. W pierwszej rundzie zmierzy się z będącą w słabej formie Mayą Joint, ale w trzeciej rundzie na jej drodze może stanąć Iga Świątek. W drabince deblowej siostry Williams trafiły do sekcji, w której znajdują się m.in. pary Harriet Dart i Maia Lumsden oraz Erin Routliffe i Nicole Melichar-Martinez.

„I'm just gonna see what happens” — przyznała Serena Williams zapytana o swój powrót do tenisa w programie Today Show. Choć Sierra i Osorio potrafiły w tym roku zaskakiwać w singlu, pokonując takie zawodniczki jak Emma Raducanu czy Jasmine Paolini, przejście na szybką trawę Wimbledonu będzie dla nich ogromnym testem. Dla sióstr Williams to szansa na obronę swojego szóstego trofeum wywalczonego na kortach SW19, na które czekały od 2016 roku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!