Arne Slot zdobył mistrzostwo Anglii z Liverpoolem. Holenderski szkoleniowiec przyznał, że ten dzień był jednym z najlepszych w jego życiu – a wśród wielu gratulacji, które otrzymał, znalazła się także wiadomość od samego Kloppa. Co napisał jego poprzednik?
Klopp z gratulacjami dla następcy
– Otrzymałem mnóstwo wiadomości, dziewięć na dziesięć były bardzo podobne, ale wszystkie płynęły z serca – powiedział Slot podczas piątkowej konferencji prasowej. – Starałem się na wszystkie odpowiedzieć. To było niesamowite. Zwłaszcza w niedzielę, szczególnie dla kibiców Liverpoolu to był pewnie jeden z najlepszych dni w ich życiu. Dla mnie też. Było czymś wyjątkowym zobaczyć, jak wiele to dla nich znaczyło.
Najbardziej znaną osobą, która przesłała mu gratulacje, był bez wątpienia Jürgen Klopp. – Napisał do mnie: „Gratulacje, teraz rozumiem, jak wyjątkowy to klub, jestem częścią historii” – ujawnił Slot. – Był naprawdę szczęśliwy z powodu fanów i klubu.
Slot: Teraz nikt nie wątpi, jak wyjątkowy jest Liverpool
Triumf na Anfield miał nie tylko wymiar sportowy, ale też emocjonalny. Slot podkreślił, że ten sukces ma ogromną wartość również w kontekście przyszłości klubu. – Dotychczas, kiedy rozmawiałem z zawodnikami, których chcieliśmy sprowadzić, opowiadałem im, jak wyjątkowi są nasi kibice, jak wyjątkowe jest granie dla Liverpoolu. Teraz już nie będę musiał tego mówić. Po tym, co wydarzyło się w niedzielę, każdy zobaczył, jak niesamowici są nasi fani – przyznał trener.
Szczególne uznanie zdobyła postawa kibiców po końcowym gwizdku. – Widziałem wiele drużyn zdobywających mistrzostwo i niemal zawsze kończyło się to wtargnięciem na boisko. U nas wszyscy zostali na trybunach, co było niesamowite. Wygrana przy takich kibicach to ogromna siła przyciągania dla każdego piłkarza, którego chcemy pozyskać – zaznaczył Slot.
Kolejne wyzwania przed mistrzem
Już w najbliższą niedzielę Liverpool rozegra pierwszy mecz jako nowy mistrz Anglii. Rywalem „The Reds” będzie Chelsea. – To świetne, że czekają nas jeszcze spotkania z mocnymi zespołami – Chelsea, Arsenalem i Crystal Palace. To dla nas wyzwanie, ale także szansa, by patrzeć już na przyszły sezon – ocenił Slot.
Holender przyznał, że przewaga punktowa, jaką wypracował Liverpool nad rywalami, nawet go zaskoczyła. – Kiedy graliśmy z Chelsea na początku sezonu, to był jeden z naszych najtrudniejszych meczów. Patrząc na to, jak wygląda tabela teraz, sam jestem zdziwiony, że ta różnica punktowa jest tak duża – podsumował.
