Przyszłość Curtisa Jonesa w Liverpoolu stała się jednym z najgorętszych tematów na początku kadencji Andoniego Iraoli. Choć w mediach pojawiały się informacje o rzekomym porozumieniu zawodnika w sprawie odejścia z klubu, hiszpański szkoleniowiec podczas konferencji prasowej wysłał jasny sygnał, że nie chce tracić wychowanka.
I rate Curtis very highly. For me he is a great player. It’s very important he’s Scouse, that he’s from here. I also like the personality”. https://t.co/Nc5XmqLxcK
„Mam nadzieję, że uda nam się go zatrzymać, nie tylko na ten rok, ale na dłużej” – zadeklarował Iraola, ucinając spekulacje o transferze. Trener podkreślił, że Jones jest kluczowym elementem jego wizji budowy zespołu, doceniając nie tylko jego umiejętności czysto piłkarskie, ale również silny związek z miastem.
Szkoleniowiec The Reds nie szczędził komplementów pod adresem pomocnika, zaznaczając jego unikalny status w szatni. „Bardzo wysoko oceniam Curtisa. Dla mnie to świetny piłkarz. To bardzo ważne, że jest stąd, że jest Scouserem. Podoba mi się również jego osobowość” – dodał menedżer Liverpoolu.
Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Jonesem poważnie interesuje się Inter Mediolan, a dotychczasowe okno transferowe w wykonaniu Liverpoolu było wyjątkowo spokojne. Jedynym potwierdzonym wzmocnieniem pod wodzą Iraoli pozostaje Víctor Munoz, który trafił na Anfield z Osasuny za 34,5 miliona funtów.
