Francja staje przed najważniejszym wyzwaniem na mundialu w 2026 roku. W półfinałowym starciu w Dallas ich rywalem jest Hiszpania, która pod wodzą Luisa de la Fuente prezentuje się niezwykle solidnie. Jak donoszą media, stawką jest nie tylko finał, ale i uniknięcie narodowej katastrofy, o której głośno mówią kibice Trójkolorowych.
Rywalizacja o miejsce w bramce Hiszpanii jest wyjątkowo zacięta. Unai Simón, mimo nacisków ze strony Davida Rayi i Joana Garcíi, pozostaje numerem jeden. Bramkarz Athletic Club udowodnił swoją wartość podczas Euro 2024, grając z zerwanym więzadłem w nadgarstku. „Mam nadzieję, że ludzie docenią, jak bardzo jest wartościowy” — przyznał selekcjoner De la Fuente, odnosząc się do krytyki, jaka wcześniej spotykała jego podopiecznego. Simón ma za sobą udane występy w Lidze Narodów, gdzie jego interwencje w rzutach karnych zapewniły drużynie trofeum.
Młode talenty Barcelony i doświadczenie z Premier League
W defensywie kluczową postacią jest Aymeric Laporte, który po powrocie do Athletic Club zapewnia niezbędne doświadczenie. Obok niego wyrasta nowa gwiazda światowego formatu — 19-letni Pau Cubarsí z Barcelony. Młody stoper, który ma już na koncie dwa tytuły mistrza Hiszpanii, stał się liderem obrony w klubie pod wodzą Hansiego Flicka. De la Fuente musi teraz zdecydować, czy postawić na sprawdzony duet Laporte-Le Normand, czy zaryzykować i wpuścić do gry Cubarsíego obok Deana Huijsena w tak kluczowym meczu.
Druga linia Hiszpanów to prawdziwa maszyna do kontrolowania tempa gry. Martín Zubimendi, po świetnym sezonie w Arsenalu, jest gotowy zastąpić Rodriego w każdej chwili. Wspiera go Mikel Merino, który mimo niedawnej operacji stopy, zdążył wrócić do formy na turniej. Merino to specjalista od zadań specjalnych — jego gol w ostatniej minucie dogrywki przeciwko Niemcom na poprzednim Euro przeszedł do historii. Hiszpanie dysponują także Fabiánem Ruizem, który w 2025 roku wygrał Ligę Mistrzów i jest obserwowany przez największe kluby świata.
Na bokach obrony Hiszpania ma do dyspozycji Marca Cucurellę, który stał się jednym z liderów mentalnych zespołu, oraz ofensywnie usposobionego Álexa Grimaldo. Grimaldo, grający w Bayerze Leverkusen, słynie z uderzeń przypominających technikę Cristiano Ronaldo, choć sam przyznaje, że jest ona ryzykowna dla zdrowia. Z tak szeroką i utalentowaną kadrą Hiszpania wydaje się być gotowa, by zatrzymać marsz Francuzów po puchar, co zapowiada widowisko na najwyższym światowym poziomie.
