Wokół Realu Madryt wybuchł niespodziewany skandal po wypowiedziach Serhata Pekmezciego. Były mentor Ardy Gulera zasugerował w tureckich mediach, że młody zawodnik zmaga się z nękaniem wewnątrz drużyny. Według tych doniesień, grupa zawodników o silnej pozycji w zespole miała rzekomo utrudniać integrację pomocnika i działać na jego niekorzyść.
Sam Arda Guler stanowczo odciął się od tych spekulacji. Piłkarz wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że został dobrze przyjęty w Madrycie i zaprzeczył istnieniu toksycznej atmosfery. Sprawa wywołała jednak dużą dyskusję na temat relacji w szatni prowadzonej przez Xabiego Alonso, szczególnie w kontekście walki o miejsce w składzie i adaptacji młodych talentów w tak wymagającym środowisku.
