Arbeloa odpowiada na plotki o Mourinho. Wielki powrót na Bernabeu?

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
17 lutego 2026 00:10
Arbeloa odpowiada na plotki o Mourinho. Wielki powrót na Bernabeu?
Źródło: football-espana.net

Alvaro Arbeloa unika tematu powrotu Jose Mourinho na stanowisko trenera Realu Madryt. Portugalczyk jest wymieniany jako główny kandydat do zastąpienia Hiszpana, jeśli wyniki zespołu nie ulegną poprawie.

Szkoleniowiec Królewskich przed starciem z Realem Sociedad odniósł się do relacji z byłym mentorem. Arbeloa przyznał, że łączą ich bliskie, przyjacielskie stosunki, ale nie zamierza zapraszać go na słynną szarą sofę w swoim biurze. Jeśli dojdzie do spotkania, to wyłącznie przy wspólnym lunchu. Mourinho wcześniej sam dystansował się od przejęcia posady w Madrycie, mimo istnienia klauzuli pozwalającej mu na przedwczesne opuszczenie Benfiki. Arbeloa życzy mu sukcesów, ale dopiero po wyeliminowaniu portugalskiego zespołu z rozgrywek.

Pierwsze starcie w Lizbonie zakończyło się bolesną porażką Realu 2:4. Arbeloa twierdzi jednak stanowczo, że Mourinho nie jest w stanie go niczym zaskoczyć podczas rewanżu. Doskonale zna intensywność i możliwości drużyn prowadzonych przez Portugalczyka, niezależnie od tego, jakim składem wyjdą na murawę. Trener Los Blancos spodziewa się, że kibice na Santiago Bernabeu zgotują swojemu byłemu menedżerowi owację na stojąco. Fani wciąż pamiętają ogromne zaangażowanie, jakie Mourinho wkładał w pracę dla madryckiego klubu podczas swojej poprzedniej kadencji.

Sytuacja kadrowa Realu przed rewanżem z Benfiką pozostaje skomplikowana. Do treningów wrócił Kylian Mbappe, który opuścił mecz ligowy, ale jego występ wciąż stoi pod znakiem zapytania. Arbeloa nie może skorzystać z zawieszonych Raula Asencio i Brahima Diaza, a kontuzje wykluczyły Edera Militao oraz Jude'a Bellinghama. W tej sytuacji linię obrony mają stworzyć Antonio Rudiger i Dean Huijsen, wspierani na prawej stronie przez Trenta Alexandra-Arnolda. Drużyna musi być w pełni skoncentrowana, by odrobić straty z pierwszego meczu i uniknąć sensacyjnego odpadnięcia.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!