Antonelli rzucił wyzwanie mistrzowi. Dramat Red Bulla na pożegnanie z Zandvoort

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
21 sierpnia 2026 16:49
Antonelli rzucił wyzwanie mistrzowi. Dramat Red Bulla na pożegnanie z Zandvoort
Źródło: autosport.com

Kimi Antonelli nie dał szans rywalom podczas treningu na torze Zandvoort, potwierdzając swoją dominację po letniej przerwie. Lider klasyfikacji generalnej jako jedyny zszedł poniżej bariery minuty i trzynastu sekund, wyprzedzając urzędującego mistrza świata.

Sesja na nadmorskim torze rozpoczęła się w trudnych, wilgotnych warunkach, które zmusiły kierowców do założenia opon przejściowych. Nawierzchnia schła jednak błyskawicznie, co wywołało lawinę zmian na szczycie tabeli wyników. Antonelli, mimo imponującego tempa, nie ustrzegł się błędów – w połowie godziny zaliczył pełny obrót o 360 stopni w dziesiątym zakręcie. „Nie mam pojęcia, co tam się u licha stało” – przyznał przez radio zaskoczony reprezentant Mercedesa, który mimo tej przygody zdołał wykręcić czas 1:12.949.

Problemy mistrza i dominacja wielkiej trójki

Podczas gdy czołówka tasowała się w walce o ułamki sekund, w boksach Red Bulla panowała nerwowa atmosfera. Max Verstappen, który zaledwie dzień wcześniej ogłosił przedłużenie kontraktu, ukończył zmagania na odległej, jedenastej pozycji. Czterokrotny mistrz świata zgłaszał inżynierom kłopoty z redukcją biegów oraz nadsterownością, a w samej końcówce wypadł z toru przed ostatnim zakrętem. Jeszcze gorzej spisał się Liam Lawson, zastępujący Isacka Hadjara, kończąc sesję na czternastym miejscu.

Ostatnie minuty treningu na Zandvoort, które w tym roku żegna się z kalendarzem Formuły 1, przyniosły decydujące rozstrzygnięcia na miękkich oponach. Lando Norris przez chwilę cieszył się z prowadzenia z wynikiem 1:13.070, ale ostatecznie musiał uznać wyższość Antonellego o 0,121 sekundy. Tuż za nimi uplasował się George Russell, spychając Lewisa Hamiltona na czwartą lokatę. Czołową piątkę zamknął Charles Leclerc z Ferrari, tracąc do lidera niespełna trzy dziesiąte sekundy.

Warto odnotować solidną postawę ekipy Audi, której kierowcy postawili na alternatywną strategię. Nico Hulkenberg wykręcił siódmy czas na oponach średnich, tracąc do lidera 0,835 sekundy, a jego kolega z zespołu, Gabriel Bortoleto, zamknął pierwszą dziewiątkę. Dziesiątkę niespodziewanie uzupełnił debiutant Arvid Lindblad z Racing Bulls. Teraz cała stawka przygotowuje się do piątkowych kwalifikacji sprinterskich, które zweryfikują, czy problemy Red Bulla są jedynie przejściowe.

Dzisiejszy wynik na Zandvoort tylko potwierdza, że młody kierowca czuje się pewnie w każdych warunkach, nawet gdy deszczowa aura komplikuje przygotowania do wyścigu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA