Panthers Wrocław mogą być już pewni gry o najważniejsze cele, ale wcześniej czeka ich jeszcze jedno spotkanie w sezonie zasadniczym. W sobotę zespół Dave’a Likinsa pojedzie do Berlina, gdzie zmierzy się z miejscowym Thunder.
Sytuacja obu drużyn przed ostatnią kolejką jest zupełnie inna. Panthers zagwarantowali już sobie udział w półfinale AFLE - The League Europe, podczas gdy dla Berlin Thunder sobotni mecz będzie pożegnaniem z sezonem. Niemiecki zespół ma bilans 5-6 i stracił możliwość awansu do play-offów.
Nie oznacza to jednak, że wrocławian czeka łatwa przeprawa. Szczególną uwagę będą musieli poświęcić grze podaniowej rywali. Rozgrywający Berlin Thunder Jakeb Sullivan uzyskał w tym sezonie ponad 3300 jardów i jest pod tym względem najlepszy w lidze.
Panthers mają z tym przeciwnikiem bardzo dobre wspomnienia. Pierwsze tegoroczne starcie rozegrano na Tarczyński Arenie, a gospodarze wygrali wówczas aż 50:12.
Wrocławianie przystąpią do sobotniego meczu również po udanym występie przeciwko drużynie z Londynu. Trener Dave Likins podkreślił, że jego zespół szybko wypracował przewagę, co pozwoliło dać więcej czasu na boisku zawodnikom rezerwowym. Teraz szkoleniowiec koncentruje się już na specyfice najbliższego rywala.
– Tutejsza drużyna ma najlepszy atak podaniowy w całej lidze, więc będzie to spore wyzwanie dla naszej defensywy. Jedziemy tam po wygraną, a potem meldujemy się w fazie play-off AFLE! – zapowiedział Likins.
O pełnej koncentracji przed ostatnim spotkaniem fazy zasadniczej mówi również Jakub Rybicki. Ofensywny liniowy Panthers spodziewa się w Berlinie intensywnej i fizycznej rywalizacji.
Mecz Berlin Thunder – Panthers Wrocław rozpocznie się w sobotę o godz. 15:00. Transmisję przeprowadzą platforma AFLE+ oraz Polsat Sport Fight.

