Przyszłość Michele Di Gregorio w Turynie wydaje się policzona, a najnowsze doniesienia Tuttomercato wskazują na fiasko negocjacji z ligowym rywalem. Juventus podjął próbę zrealizowania transakcji wymiennej, w ramach której 29-letni bramkarz miał trafić do Lazio, a w przeciwnym kierunku powędrowałby Christos Mandas. Plan ten został jednak stanowczo odrzucony przez dyrektora sportowego rzymskiego klubu, Fabrianiego. Główną przeszkodą okazały się zbyt duże rozbieżności w zarobkach obu golkiperów, co przy obecnej polityce płacowej Lazio uniemożliwiło kontynuowanie rozmów w tej formule.
Michele Di Gregorio
Juventus→Lazio
Sytuacja Di Gregorio skomplikowała się po tym, jak do Juventusu dołączył Guglielmo Vicario z Tottenhamu, spychając byłego zawodnika Monzy w hierarchii zespołu. Bramkarz nie znalazł się w kadrze na ostatni mecz sparingowy, co jest jasnym sygnałem, że nie znajduje się w planach na nowy projekt techniczny klubu. Z informacji docierających z Włoch wynika, że zawodnik, którego wartość rynkowa szacowana jest na 10 milionów euro, wzbudza zainteresowanie nie tylko w Serie A, ale również w Premier League oraz Ligue 1. Wśród potencjalnych kierunków wymienia się Bournemouth, które aktywnie poszukuje nowego golkipera, a sam Di Gregorio ma być otwarty na wyjazd z kraju.
Choć Lazio wciąż monitoruje sytuację Włocha, na stole leżą także inne opcje. Wcześniej Juventus prowadził rozmowy z Valencią w sprawie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu za 15 milionów euro, jednak negocjacje te nie zostały sfinalizowane. W grze o podpis 29-latka pozostają również Olympique Marsylia oraz Monza, która chętnie widziałaby swój dawny filar z powrotem w składzie. Obecny kontrakt Di Gregorio z turyńskim klubem obowiązuje do 2029 roku, ale wszystko wskazuje na to, że zostanie on rozwiązany lub zmieniony jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego.