Everton nie rezygnuje z planów wzmocnienia prawej strony defensywy i ponownie zwrócił swój wzrok w stronę Giorgosa Vagiannidisa. 24-letni Grek, który obecnie występuje w barwach Sportingu CP, znalazł się na celowniku angielskiego klubu, który już w poprzednim letnim oknie transferowym próbował sprowadzić zawodnika do Premier League. Wówczas jednak to Sporting okazał się skuteczniejszy w negocjacjach, wykupując piłkarza z Panathinaikosu za kwotę około 13 milionów euro.
Giorgos Vagiannidis
Sporting CP→Everton
Pobyt w Portugalii dla Vagiannidisa nie układa się jednak tak, jak obie strony zakładały. Defensor miał spore trudności z wywalczeniem sobie miejsca w podstawowym składzie, notując zaledwie 11 występów w lidze od momentu swojego transferu. Brak regularnej gry sprawił, że temat jego odejścia ze Sportingu stał się realny, co natychmiastowo wykorzystał Everton. Jak donoszą media, klub z Anglii poczynił już pierwsze kroki, badając dostępność zawodnika na rynku.
Co ciekawe, potencjalna transakcja może okazać się dla Evertonu znacznie korzystniejsza finansowo niż przed rokiem. Sugeruje się, że oferta w granicach 10 milionów euro mogłaby wystarczyć do przekonania władz Sportingu do sprzedaży, co oznaczałoby kwotę niższą od tej, którą Portugalczycy zapłacili za Greka w 2025 roku. Oprócz Evertonu, sytuację 11-krotnego reprezentanta Grecji, którego kontrakt obowiązuje do 2030 roku, monitorują również Olympiakos oraz Panathinaikos.