Andy Roddick, ostatni amerykański triumfator turnieju wielkoszlemowego w grze pojedynczej, podzielił się wstrząsającą anegdotą z czasów swojej kariery. Były lider rankingu ATP opisał zachowanie Davida Ferrera jako najbardziej „psychotyczną” rzecz, jaką kiedykolwiek widział w tenisie.
Podczas rozmowy w swoim podcaście „Served”, Roddick nawiązał do słów Coco Gauff, która stwierdziła na Wimbledonie, że nigdy nie czuje zmęczenia na korcie. Amerykanin uznał to za drugą najbardziej szaloną rzecz w sporcie, oddając palmę pierwszeństwa hiszpańskiemu tenisiście. Wspomniał sytuację z turnieju w Indian Wells, gdzie Ferrer rozegrał morderczy, trzysetowy pojedynek, a kilka godzin później kompletnie zaskoczył Roddicka swoim stylem regeneracji.
Papierosy i mordercza kondycja hiszpańskiej gwiazdy
Roddick opisał, że najpierw widział Ferrera biegającego po meczu, a wieczorem spotkał go w hotelowym barze w zupełnie innych okolicznościach. „Widziałem, jak palił papierosa przy barze. On również się nie męczy, a do tego palił fajki” – wspominał ze śmiechem Amerykanin. Ta sytuacja wydaje się nieprawdopodobna, biorąc pod uwagę, że David Ferrer słynął z niesamowitej wydolności i był jednym z najtrudniejszych rywali w tourze, osiągając trzecie miejsce w rankingu ATP.
Hiszpan, mimo swoich nietypowych nawyków, zdominował rywalizację z Roddickiem, wygrywając siedem z jedenastu bezpośrednich pojedynków. Ferrer w trakcie swojej bogatej kariery zdobył 27 tytułów ATP, dotarł do finału Roland Garros oraz czterech półfinałów Wielkiego Szlema. Jak zauważył Roddick, Hiszpan potrafił ogrywać go na największych scenach, w tym na Wimbledonie i w Pucharze Davisa, co czyni historię o papierosach jeszcze bardziej szokującą dla kibiców.
