Alexander Sørloth może wkrótce stać się bohaterem jednego z najciekawszych transferów końcówki letniego okna, choć władze Atlético Madryt robią wszystko, by zatrzymać go w zespole. Jak informują tamtejsi dziennikarze, klub z Madrytu skłania się ku przedłużeniu współpracy z 30-letnim Norwegiem, aby uniknąć ryzyka utraty dwóch napastników w jednym czasie. Napastnik, który dołączył do drużyny w sierpniu 2024 roku, ma ważny kontrakt do czerwca 2028 roku, co stawia hiszpańską stronę w komfortowej pozycji negocjacyjnej.
Alexander Sørloth
Atlético Madrid→?
Zainteresowanie rosłym snajperem jest jednak ogromne i wykracza poza granice La Liga. Oprócz Newcastle United, w wyścigu o podpis zawodnika uczestniczą Juventus oraz tureckie potęgi – Galatasaray i Fenerbahçe. Włoski klub podjął już nawet konkretną próbę sprowadzenia Norwega, jednak oferta opiewająca na 22 miliony euro, która wpłynęła do Madrytu w czerwcu 2026 roku, została natychmiast odrzucona. Władze Atlético konsekwentnie podtrzymują, że cena wywoławcza za ich numer 9 wynosi od 35 do 40 milionów euro.
Statystyki Sørlotha z sezonu 2025/2026 potwierdzają jego wartość na boisku – napastnik zapisał na swoim koncie 13 trafień w rozgrywkach ligowych. Mierzący 196 centymetrów wzrostu zawodnik jest istotnym elementem formacji ofensywnej, a jego dorobek w reprezentacji Norwegii, obejmujący 26 bramek w 77 występach, przyciąga uwagę klubów szukających sprawdzonej siły ognia. Mimo że rynkowa wycena piłkarza oscyluje w granicach 18-35 milionów euro, madrytczycy nie zamierzają schodzić z ustalonej kwoty odstępnego.
Obecna sytuacja Alexander Sørlotha w Madrycie pozostaje dynamiczna ze względu na zbliżający się termin zamknięcia okna transferowego. Choć Newcastle United i Juventus wciąż monitorują sytuację, Atlético Madryt priorytetowo traktuje zabezpieczenie pozycji środkowego napastnika, co może zakończyć się podpisaniem nowej umowy z Norwegiem jeszcze w sierpniu.