Benfica wyceniła Richarda Ríosa na kwotę przekraczającą 30 milionów euro, co otwiera drogę do potencjalnej zmiany barw klubowych jeszcze w tym oknie transferowym. Choć portal Infobae informuje, że pomocnik wpisał się na listę strzelców w ostatnim meczu lizbończyków, jego przyszłość w Portugalii stoi pod znakiem zapytania ze względu na nadmiar zawodników w środkowej strefie boiska. Kolumbijczyk, który trafił na Estádio da Luz z Palmeiras za 27 milionów euro, przyciągnął uwagę skautów z kilku czołowych lig europejskich.
Richard Ríos
Benfica→Getafe
Getafe, Bournemouth oraz Roma przeprowadziły już wstępne rozeznanie w sprawie 26-letniego defensywnego pomocnika, badając warunki ewentualnej transakcji. Jak podaje serwis Publimetro, mimo wyraźnego zainteresowania ze strony hiszpańskiego zespołu, do biur Benfiki nie wpłynęła jeszcze żadna oficjalna propozycja finansowa. Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ portugalski klub może być skłonny do negocjacji i zaakceptowania oferty na poziomie 30 milionów euro z powodu presji finansowej, mimo że pierwotne oczekiwania oscylowały w granicach 35-40 milionów euro.
W dotychczasowych występach dla Benfiki Ríos zanotował 45 meczów, w których zdobył osiem bramek i zaliczył sześć asyst, co potwierdza jego aktywność w obu fazach gry. Obecny kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 30 czerwca 2030 roku, co stawia lizbończyków w korzystnej pozycji negocjacyjnej, jednak brak awansu do kolejnej edycji Ligi Mistrzów może przyspieszyć decyzję o sprzedaży reprezentanta Kolumbii. Zainteresowanie zawodnikiem wykazuje również Napoli, które monitoruje rozwój sytuacji na wypadek fiaska innych celów transferowych.
Hiszpańskie Getafe poszukuje wzmocnień w środku pola, a profil Ríosa idealnie wpisuje się w potrzeby zespołu rywalizującego w La Liga. Wartość rynkowa piłkarza jest obecnie szacowana na 25 milionów euro.