Sytuacja Jana Ziółkowskiego w stolicy Włoch stała się jasna dopiero w ostatni poniedziałek, kiedy zawodnik otrzymał od władz AS Romy oficjalną zgodę na zmianę barw klubowych. 21-letni środkowy obrońca, który trafił do Rzymu latem ubiegłego roku z Legii Warszawa za sześć milionów euro, nie zdołał wywalczyć stałego miejsca w składzie u Gian Piero Gasperiniego. Jak informuje portal WP SportoweFakty, reprezentant Polski naciska na transfer, ponieważ zależy mu na regularnej grze, o którą trudno w rywalizacji z takimi zawodnikami jak Evan Ndicka.
Jan Ziółkowski
Roma→Sassuolo
Mimo że rzymianie są otwarci na odejście Polaka, ich wymagania finansowe stanowią poważną barierę dla potencjalnych kupców. Według doniesień z sierpnia 2026 roku, AS Roma oczekuje za swojego defensora kwoty w przedziale od 20 do 25 milionów euro. To znacząca suma, biorąc pod uwagę, że zimą klub odrzucił ofertę opiewającą na 20 milionów euro od jednego z zespołów Premier League. W mediach pojawiły się doniesienia, że zainteresowanie Ziółkowskim wyrażał także saudyjski Al-Qadsiah, o czym informował Nicolo Schira, jednak priorytetem dla zawodnika wydaje się pozostanie na Półwyspie Apenińskim.
Obecnie w wyścigu o podpis Polaka prowadzi AC Monza, która według Fabrizio Romano jest faworytem do sfinalizowania transakcji. Klub ten najmocniej zabiega o wypożyczenie obrońcy, co wpisuje się w strategię rzymian – AS Roma woli uniknąć definitywnej sprzedaży, licząc na to, że udany sezon na wypożyczeniu podniesie wartość rynkową zawodnika w przyszłości. Oprócz Monzy, sytuację monitorują również Sassuolo oraz Parma, przy czym ta ostatnia była gotowa wyłożyć na transfer osiem milionów euro, co jednak nie spotkało się z aprobatą obecnego pracodawcy Ziółkowskiego.
Jan Ziółkowski ma na koncie trzy występy w reprezentacji Polski, a jego obecny kontrakt z AS Romą obowiązuje aż do czerwca 2030 roku.