Alejandro Balde coraz poważniej bierze pod uwagę odejście z Barcelony, jeśli chce grać regularnie. 23-letni obrońca notuje jak dotąd rozczarowujący sezon i zimą może poszukać klubu, w którym dostanie więcej minut.
Balde wystąpił w tym sezonie cztery razy, za każdym razem wchodząc z ławki. Liczył, że kontuzje w defensywie otworzą mu drogę do ważniejszej roli. Dostał wprawdzie minuty w spotkaniach z Paris Saint-Germain, Realem Madryt oraz Alavésem, ale żadnego z nich nie zaczął w podstawowym składzie. Hansi Flick nie umieścił go w wyjściowej jedenastce na mecz z Alavésem w miniony weekend, mimo poważnego kryzysu kadrowego Barcelony w obronie. W rywalizacji o miejsce na lewej stronie wyżej stoją Cancelo i Gerard Martín. Przed spotkaniem z Alavésem trener odniósł się do sytuacji Baldego:
Balde nie ma obecnie wystarczającej pewności co do swojej gry ani odpowiedniego przekonania. A obrońcy są bardzo ważni
Sztab szkoleniowy ma zastrzeżenia do koncentracji zawodnika i jego oceny sytuacji, zwłaszcza przy podejmowaniu decyzji o pressingu. Po występach, w których nie zdołał się wyróżnić, Balde ma powoli godzić się z myślą, że jeśli chce grać więcej, będzie musiał odejść z Barcelony. Jak podało „Mundo Deportivo”, piłkarz nie stracił nadziei na pozostanie w klubie, ale jest otwarty na odejście.