Carlos Alcaraz przyjechał na Paris Masters z dużą pewnością siebie i przekonaniem, że jest gotowy na kolejne wyzwania. Chce po raz pierwszy w karierze wygrać ten turniej, choć dotychczasowe występy w Paryżu nie układały się po jego myśli.
Końcówka sezonu bywa dla tenisistów trudna po 11 miesiącach rywalizacji i przy narastającym zmęczeniu. Alcaraz ma jednak za sobą dwa kolejne zwycięstwa w turniejach rangi ATP 500: triumfował w Japan Open oraz Vienna Open. Opuścił też cztery i pół miesiąca sezonu, dlatego przed ostatnimi dwoma turniejami ATP czuje się wypoczęty i gotowy do gry. Jego forma i świeżość mogą dać mu przewagę nad rywalami oraz pomóc w zdobyciu pierwszego tytułu w Paris Masters. Przed końcem 2026 roku Hiszpan chce osiągnąć dwa cele, których jeszcze nie zrealizował: wygrać Paris Masters oraz ATP Finals. Turniej finałowy odbędzie się w Turynie w dniach 15–22 listopada. Alcaraz ma już zapewnioną kwalifikację, a Jannik Sinner, który nie wystąpi z powodu kontuzji, zajmuje drugie miejsce w wyścigu do ATP Finals.
Przed startem rywalizacji w Paryżu Alcaraz tak mówił o swojej dyspozycji i nastawieniu:
Mam teraz po prostu dużą pewność siebie. Jestem podekscytowany, zmotywowany, świeży psychicznie i fizycznie, gotowy poradzić sobie z każdym problemem, który może pojawić się w każdym meczu. Tak, staram się grać świetny tenis, dobrze czuć się na korcie i mam nadzieję zajść w tym turnieju jak najdalej. Naprawdę chcę tu zagrać i wypaść dobrze
Dzięki rozstawieniu Alcaraz ma w pierwszej rundzie wolny los, a w drugiej zmierzy się ze zwycięzcą meczu Alex Michelsen – Jiří Lehečka. Pierwsze spotkanie ma rozegrać w środę, 4 listopada; jeśli chce zdobyć tytuł, będzie musiał wygrać pięć meczów w pięć dni. W jego części drabinki znaleźli się także Arthur Fils, Taylor Fritz i Ugo Humbert. W pięciu dotychczasowych startach w Paris Masters Alcaraz zanotował tylko jeden ćwierćfinał, a niemal zawsze odpadał na wczesnym etapie rywalizacji. Wygrał w tym turnieju tylko pięć spotkań, co daje mu 50-procentową skuteczność. Paris Masters jest pod tym względem jego drugim najsłabszym turniejem rangi Masters; gorzej wypada jedynie w Canadian Open, w którym grał dwa razy.