Reinier Jesus, niegdyś uznawany za jeden z największych brazylijskich talentów, znajduje się w najtrudniejszym momencie swojej kariery. Brazylijski pomocnik, który trafił do Realu Madryt w 2020 roku za zawrotną sumę 30 milionów euro, nadal nie zadebiutował w pierwszym zespole "Królewskich". Co więcej, 23-letni zawodnik nie został nawet zabrany na przedsezonowe zgrupowanie Castilli do Marbelli, co jednoznacznie wskazuje na brak perspektyw w madryckim klubie.
W skrócie:
- Real Madryt zamierza pozbyć się Reiniera tego lata - możliwa jest sprzedaż lub nawet rozwiązanie kontraktu
- Brazylijski pomocnik nie zadebiutował w pierwszej drużynie Realu, mimo że jest w klubie od 2020 roku
- Po pięciu nieudanych wypożyczeniach wartość rynkowa zawodnika spadła z 30 mln do zaledwie 1,5 mln euro
Pięć lat zmarnowanej kariery
Gdy w styczniu 2020 roku Real Madryt ogłaszał transfer 18-letniego Reiniera z Flamengo, wielu ekspertów widziało w nim nową gwiazdę światowego formatu. Brazylijski pomocnik miał być kolejnym południowoamerykańskim talentem, który rozbłyśnie w barwach "Królewskich". Rzeczywistość okazała się jednak brutalna - pięć i pół roku później Reinier ani razu nie wystąpił w oficjalnym meczu pierwszej drużyny Realu.
Historia Reiniera w Europie to pasmo rozczarowań. W ciągu pięciu sezonów był wypożyczany kolejno do: Borussii Dortmund (dwa sezony), Girony, Frosinone i Granady. Liczby nie kłamią - w tym czasie rozegrał zaledwie 105 oficjalnych meczów, spędził na boisku mniej niż 4000 minut i strzelił tylko 7 goli. To zdecydowanie za mało jak na zawodnika, który kosztował 30 milionów euro.
Real zamyka drzwi przed Brazylczykiem
Obecna sytuacja Reiniera jest dramatyczna. Zawodnik nie znalazł się nawet w kadrze Castilli na zgrupowanie przedsezonowe w Marbelli pod wodzą nowego trenera, Álvaro Arbeloi. To jasny sygnał, że brazylijski pomocnik nie figuruje w planach klubu - ani w pierwszej drużynie, ani nawet w zespole rezerw.
Według informacji hiszpańskiego dziennika AS, władze Realu Madryt postawiły sprawę jasno - Reinier musi znaleźć sobie nowy klub tego lata. Jeśli nie uda się go sprzedać, możliwe jest nawet rozwiązanie kontraktu, który wygasa wraz z końcem bieżącego sezonu.
Co ciekawe, inni zawodnicy, którzy w poprzednim sezonie również byli wypożyczeni, już znaleźli nowe kluby. Álvaro Rodríguez został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik Elche, a Mario Martín jest bliski przejścia do Getafe. Tymczasem Reinier pozostaje w sportowym i kontraktowym zawieszeniu, bez widocznych perspektyw na przyszłość.
Z zawodnika, którego wartość rynkowa szacowano na 30 milionów euro, Reinier stał się piłkarzem wycenianym na zaledwie 1,5 miliona euro (według portalu Transfermarkt). To najniższa wycena w jego dotychczasowej karierze i bolesne podsumowanie jego europejskiej przygody. Wszystko wskazuje na to, że cykl Reiniera w Realu Madryt zakończy się, zanim zdążył się na dobre rozpocząć.
