AS Monaco znalazło się w trudnej sytuacji finansowej po niezwykle intensywnym zakończeniu okna transferowego. Klub z Księstwa nie zdołał sfinalizować planowanych odejść Folarina Baloguna ani Lamine Camary, co zmusza władze do szukania oszczędności i wpływów z innych transakcji. Rozwiązaniem problemów budżetowych może okazać się sprzedaż jednego z najbardziej obiecujących talentów akademii.
Jak informuje L’Équipe, saudyjskie Al-Ahli nawiązało kontakt z przedstawicielami Monaco w sprawie pozyskania Pape Cabrala. Rozmowy postępują bardzo szybko i wszystko wskazuje na to, że 19-letni pomocnik przeniesie się na Bliski Wschód za kwotę oscylującą w granicach 10 milionów euro. Choć rynki w Europie są już zamknięte, kluby z Arabii Saudyjskiej oraz Turcji wciąż mogą rejestrować nowych zawodników, co otwiera drogę do finalizacji tego transferu.
Decyzja o potencjalnym odejściu Cabrala jest o tyle zaskakująca, że zaledwie kilka miesięcy temu zawodnik związał się z AS Monaco nową umową. Latem nastolatek podpisał przedłużenie kontraktu obowiązujące aż do 2031 roku, co sugerowało, że będzie odgrywał istotną rolę w pierwszej drużynie w nadchodzącym sezonie. Obecnie jednak priorytetem dla klubu ze Stade Louis II stało się podreperowanie budżetu, a oferta z Al-Ahli wydaje się zbyt atrakcyjna, by ją odrzucić.
Warto przypomnieć, że Pape Cabral to niejedyny młody zawodnik Monaco, który wzbudza zainteresowanie na rynku transferowym w ostatnim czasie. Według doniesień z 3 września 2026 roku, saudyjski klub jest zdeterminowany, by pozyskać wychowanka akademii, wykorzystując fakt, że Monaco musi sprzedawać graczy po nieudanych próbach wytransferowania Baloguna. Sytuacja w Księstwie pozostaje napięta, a Cabral wydaje się być obecnie najbliżej opuszczenia zespołu.
