Kluby Ekstraklasy nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa na rynku transferowym. Tym razem interesujące informacje napływają z Rumunii, gdzie jeden z najbardziej obiecujących młodych zawodników CFR Cluj znalazł się na celowniku zespołu z Polski. Według tamtejszych mediów na stole pojawiła się już konkretna i bardzo wysoka propozycja.
Jak informuje rumuński „Fanatik”, chodzi o Lorenzo Biliboca. Według tego źródła przedstawiciel Ekstraklasy zaoferował za niego 1,2 miliona euro. Nazwa zainteresowanego klubu nie została ujawniona.
Polska propozycja ma być atrakcyjna również dla samego zawodnika. „Fanatik” podaje, że Biliboc mógłby otrzymywać 30 tysięcy euro miesięcznie. 19-latek wzbudza zainteresowanie także poza Polską – wśród obserwujących go klubów mają znajdować się zespoły z Major League Soccer.
Biliboc jest prawym napastnikiem, który może występować również na lewej stronie oraz w środku ataku. Urodził się w Turynie, a znaczną część piłkarskiego szkolenia przeszedł w Juventusie. W swojej młodzieżowej karierze był także związany z Torino i Parmą.
Do CFR Cluj trafił w lipcu 2025 roku. Rumuński klub zapłacił za niego Juventusowi U20 100 tysięcy euro. Obecnie Transfermarkt wycenia piłkarza na 1,5 miliona euro, a jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2029 roku.
Biliboc jest również reprezentantem Rumunii U21. Rozegrał w tej drużynie osiem spotkań i zdobył jedną bramkę. W obecnym sezonie rumuńskiej SuperLigi wystąpił sześć razy, strzelił jednego gola i spędził na boisku 322 minuty.
Na razie największą zagadką pozostaje więc tożsamość polskiego klubu, który miał wyłożyć 1,2 miliona euro. Jeżeli informacje „Fanatika” się potwierdzą, może być to jeden z ciekawszych ruchów Ekstraklasy w końcówce okna transferowego.

