Sytuacja Simona Sohma nabiera tempa po zakończeniu jego wypożyczenia w Bolonii. Choć szwajcarski pomocnik był regularnie wykorzystywany w rotacji, notując 28 występów w minionym sezonie Serie A, klub z Bolonii nie zamierza korzystać z opcji pierwokupu. Główną przeszkodą okazały się finanse – według doniesień medialnych z kwietnia 2026 roku, kwota 12 milionów euro, jakiej oczekuje Fiorentina, została uznana za zbyt wygórowaną. W efekcie 25-latek formalnie wraca do Florencji, ale wszystko wskazuje na to, że nie zagrzeje tam długo miejsca.
Simon Sohm
Fiorentina→Sassuolo
Nowym faworytem w wyścigu po podpis reprezentanta Szwajcarii stało się Sassuolo. Klub, którego stery przejął niedawno Alberto Aquilani, poszukuje wzmocnień w środkowej strefie boiska, a Sohm ze swoim doświadczeniem na włoskich boiskach idealnie wpisuje się w ten profil. Operacja nie będzie jednak łatwa. Fiorentina, posiadająca kartę zawodnika, zajęła twarde stanowisko negocjacyjne. Jak donoszą media, „Viola” nie ma pilnej potrzeby sprzedaży piłkarza i nie zamierza oferować żadnych zniżek, co komplikuje plany Sassuolo dotyczące potencjalnego transferu definitywnego.
Kluczowym czynnikiem w nadchodzących tygodniach może okazać się determinacja samego zawodnika. Sohm, który w poprzednich rozgrywkach dołożył do swojego dorobku tylko jedną asystę, priorytetowo traktuje regularną grę w wyjściowym składzie, czego w Fiorentinie nikt nie może mu zagwarantować. Oprócz Sassuolo, sytuację monitorują także inne marki, w tym Parma oraz katarskie Al Sadd, jednak to propozycja z Reggio Emilia wydaje się obecnie najbardziej konkretna. Na ten moment rozmowy utknęły w martwym punkcie ze względu na rozbieżności finansowe między wyceną na poziomie 12 milionów euro a możliwościami budżetowymi zainteresowanych stron.