Zverev przerywa milczenie po dramacie w Melbourne. Niemiec wskazał przyczynę porażki z Alcarazem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
24 lutego 2026 22:50
Zverev przerywa milczenie po dramacie w Melbourne. Niemiec wskazał przyczynę porażki z Alcarazem
Źródło: tennis365.com

Alexander Zverev przyznał, że to zmęczenie zdecydowało o jego porażce z Carlosem Alcarazem w półfinale Australian Open. Niemiec nie zdołał utrzymać przewagi w najdłuższym meczu tej fazy w historii turnieju.

Starcie na Rod Laver Arena trwało aż pięć godzin i 27 minut. Zverev wrócił do gry ze stanu 0:2 w setach i wykorzystał problemy kondycyjne rywala, ale w piątej partii sam opadł z sił. Choć prowadził już 5:3 i był blisko finału, Alcaraz wygrał cztery ostatnie gemy i zwyciężył 6:4, 7:6(5), 6:7(3), 6:7(4), 7:5. Niemiec w rozmowie z Tennis TV wyznał szczerze, że pod koniec spotkania nie miał już nic w baku. Mimo bolesnej przegranej uznaje start w Melbourne za sukces.

Czwarty zawodnik rankingu ATP podkreśla, że plan na ten sezon zakłada znacznie bardziej agresywną grę. Zverev chce mocniej uderzać piłkę i częściej pojawiać się przy siatce, aby przejmować inicjatywę w wymianach. Zamiast polegać wyłącznie na przygotowaniu fizycznym i długim przebijaniu, zamierza szybciej kończyć punkty. Zmiany te wprowadził podczas okresu przygotowawczego i zamierza się ich trzymać w kolejnych turniejach. Niemiec wierzy, że nowa strategia pozwoli mu wkrótce sięgnąć po upragniony, pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze.

Obecnie Zverev startuje w turnieju w Acapulco, gdzie występuje jako najwyżej rozstawiony zawodnik. W pierwszej rundzie meksykańskich zawodów zmierzy się z Corentinem Moutetem, a w jego połówce drabinki brakuje już Alexa de Minaura, który sensacyjnie odpadł z Patrickiem Kypsonem. Jeśli Niemiec utrzyma formę, w półfinale może trafić na Caspera Ruuda. Turniej w Meksyku jest dla niego ważnym sprawdzianem po wyczerpującym Australian Open, zwłaszcza że w 2021 roku cieszył się już tutaj ze zwycięstwa w całym turnieju.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!