Inter Mediolan wyrasta na jednego z głównych graczy w wyścigu o podpisy Curtisa Jonesa oraz Cristiana Romero. Jak donoszą media, mistrzowie Włoch wykazują autentyczne zainteresowanie duetem z Premier League, jednak ich plany transferowe są obecnie zamrożone przez brak wolnych środków w budżecie płacowym i transferowym.
Sytuacja finansowa klubu z Mediolanu wymusza radykalne kroki przed podjęciem formalnych negocjacji. Obecnie wycena Jonesa przez Liverpool oraz wysokie wymagania finansowe Romero, w tym jego oczekiwania płacowe, przekraczają możliwości Interu. Włoski klub utknął w martwym punkcie, dopóki nie uda się sfinalizować odejścia kluczowych graczy, którzy zwolnią miejsce w kadrze prowadzonej przez Cristiana Chivu. Bez sprzedaży nie uda się uniknąć zbyt dużej presji na finanse klubu.
Kluczowe odejścia otworzą drogę do wzmocnień
Kluczem do sprowadzenia Romero ma być sprzedaż Benjamina Pavarda. Francuski obrońca jest dostępny na liście transferowej, a jego odejście pozwoliłoby sfinansować operację związaną z defensorem Tottenhamu, cenionym za agresję i doświadczenie. Z kolei transfer Curtisa Jonesa jest bezpośrednio uzależniony od przyszłości dwóch innych pomocników. Kristjan Asllani oraz Davide Frattesi to zawodnicy, których sprzedaż ma wygenerować budżet niezbędny do przekonania Liverpoolu do oddania swojego wychowanka.
Curtis Jones jest niezwykle wysoko oceniany w Mediolanie ze względu na swoją wszechstronność i umiejętność gry na kilku pozycjach w środku pola. Mimo to, dopóki transakcje wychodzące nie nabiorą tempa, starania o Anglika pozostaną jedynie w fazie wstępnego rozpoznania. Inter ma jasny plan na resztę okienka transferowego, ale jego realizacja zależy wyłącznie od skuteczności wietrzenia szatni i pozbycia się graczy o wysokich kontraktach.
