Zverev o walce o pierwsze miejsce. „Wszystko inne samo się ułoży”

Karol MisztaKarol Miszta
Zverev o walce o pierwsze miejsce. „Wszystko inne samo się ułoży”
Źródło: tennis365.com

Alexander Zverev przed turniejem China Open w Pekinie opowiedział o szansie na awans na pierwsze miejsce w rankingu ATP. Niemiec zajmuje drugą pozycję z dorobkiem 9630 punktów i traci do liderującego Jannika Sinnera 1370 punktów. Włoch nie występuje w tym tygodniu, więc Zverev może zmniejszyć stratę.

29-letni Zverev w tym roku wygrał Roland Garros oraz US Open. W rankingu ATP Race to Turin, który uwzględnia punkty zdobyte w obecnym sezonie, prowadzi z dorobkiem 8650 punktów, natomiast drugi Sinner ma ich 7950. Niemiec znajduje się obecnie na najlepszej pozycji, by zakończyć 2026 rok jako lider rankingu. Włoch nie gra od Wimbledonu z powodu kontuzji kolana. Podczas konferencji prasowej przed turniejem ATP 500 w Pekinie Zvereva zapytano, jak wiele myśli o walce o pozycję lidera i jak ważny jest dla niego ten cel.

Zverev skupia się na tym, co może kontrolować

„Myślę, że to cel każdego. Na początku sezonu wszyscy spodziewali się, że o pierwsze miejsce będą walczyć Carlos i Jannik, więc bardzo się cieszę, że teraz mówi się o mnie w kontekście tej walki” — powiedział Zverev. Przyznał, że myśli o awansie na szczyt rankingu, ale nie chce skupiać się na czynnikach, na które nie ma wpływu. „Jedyne, co mogę kontrolować, to grać dobry tenis, dobrze spisywać się na korcie, starać się dobrze czuć na korcie i starać się zrobić wszystko, co mogę, by przygotować się do dobrej gry. Reszta sama się ułoży. Są też pewne czynniki, na które nie mam wpływu. Będę próbował skupić się na wygrywaniu meczów, które mogę wygrać” — dodał.

Zverev mówił także o tym, jak zmieniło się jego podejście po pierwszym wielkoszlemowym triumfie. „Po wygraniu Roland Garros człowiek myśli inaczej, bo czuje, że ma już na koncie jedno zwycięstwo w takim turnieju” — wyjaśnił. Zaraz po sukcesie w Paryżu dotarł do finału Wimbledonu i, jak przyznał, poczuł, że może zwyciężyć ponownie. Przed pierwszym tytułem, mając 29 lat, zastanawiał się, czy kiedykolwiek go zdobędzie. Po triumfie te wątpliwości zniknęły.

Niemiec porównał też swoje odczucia podczas dwóch tegorocznych turniejów wielkoszlemowych. W Paryżu odczuwał stres i nerwy, natomiast w Nowym Jorku znacznie bardziej cieszył się pobytem i samym udziałem w finale. Zaznaczył, że w Nowym Jorku czuł się inaczej niż podczas wcześniejszych turniejów tej rangi. China Open rozpocznie meczem z Cameronem Norriem.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!