Alexander Zverev poznał swoją drogę do trofeum w Six Kings Slam. W ćwierćfinale zmierzy się z Taylorem Fritzem, a w razie wygranej w półfinale może trafić na Carlosa Alcaraza. W drugiej części drabinki znaleźli się Jannik Sinner i Novak Djoković.
Trzecia edycja pokazowego turnieju odbędzie się od 21 do 24 października na kortach twardych pod dachem w Rijadzie, w Arabii Saudyjskiej. Sinner będzie walczył o trzeci triumf z rzędu. Dotąd zarobił w tej imprezie 12 mln dolarów, po 6 mln za każdy tytuł. Każdy z sześciu uczestników ma zagwarantowane 1,5 mln dolarów, a zwycięzca dostanie dodatkowe 4,5 mln, co daje łącznie 6 mln za wygraną.
Sinner wciąż zmaga się z kontuzją
Występ Włocha nie jest jednak pewny, bo od triumfu na Wimbledonie w lipcu nie rozegrał żadnego meczu. Zmaga się z kontuzją kolana, przez którą opuścił północnoamerykańską część sezonu, w tym US Open, a także rozgrywany w tym tygodniu China Open. Pojawiły się obawy, że może nie wrócić do końca 2026 roku, ale przed losowaniem nie wycofał się z Six Kings Slam. To wskazuje, że zamierza wystąpić, choć nie przesądza jeszcze o jego udziale.
Dwaj zawodnicy otrzymali wolny los do półfinałów – o tym wyborze zdecydowały osiągnięcia w turniejach wielkoszlemowych. Miejsca w najlepszej czwórce przyznano Djokoviciowi, który wygrywał takie imprezy 24 razy, oraz Alcarazowi, mającemu na koncie siedem tytułów. Pozostali, czyli Sinner, Zverev, Fritz i Alex de Minaur, rozpoczną rywalizację 21 października. Lepszy z pary Zverev – Fritz zagra dzień później z Alcarazem, a zwycięzca pojedynku Sinnera z de Minaurem zmierzy się z Djokoviciem.
Zverev jest dwukrotnym triumfatorem turniejów wielkoszlemowych i aktualnym mistrzem Roland Garros oraz US Open. Prowadzi z Fritzem 10:6 w bezpośrednich pojedynkach. Niemiec miał wprawdzie problemy w rywalizacji z Amerykaninem, ale w pewnym momencie wygrał z nim siedem spotkań z rzędu. Zwyciężył też w ich ostatnim starciu, na trawiastych kortach Wimbledonu w lipcu. Sinner ma z kolei bilans 13:0 z de Minaurem; Australijczyk wygrał w tych meczach tylko dwa sety. Włoski tenisista i Alcaraz trafili do przeciwnych połówek, więc mogą zagrać ze sobą wyłącznie w finale. Sinner pokonał Alcaraza w finałach dwóch poprzednich edycji Six Kings Slam.
Taki układ drabinki oznacza, że Zverev, by zdobyć trofeum, może potrzebować kolejno wygranych nad Fritzem, Alcarazem i Sinnerem. Finał zaplanowano na 24 października, z kolei dzień wcześniej tenisistów czeka przerwa. Przepisy ATP nie pozwalają na grę przez trzy kolejne dni w turnieju pokazowym, dlatego w sobotę odbędą się dwa mecze: najpierw starcie o trzecie miejsce między pokonanymi w półfinałach, a następnie finał.
