Martin Zubimendi zaczął poważnie zastanawiać się nad swoją przyszłością w barwach Arsenalu. Hiszpański pomocnik, który trafił na Emirates Stadium za 70 milionów euro z Realu Sociedad, może zdecydować się na zmianę otoczenia już w 2027 roku. Według zagranicznych doniesień serwisu Fichajes, sytuacja zawodnika przyciągnęła uwagę Realu Madryt oraz Liverpoolu, które pozostają w pełnej gotowości do działania.
Choć Zubimendi po transferze w 2025 roku szybko stał się istotnym elementem układanki Mikela Artety, jego pozycja w zespole uległa nagłemu pogorszeniu. Pomocnik rozegrał 57 spotkań w barwach Kanonierów, świętując mistrzostwo Anglii i awans do finału Ligi Mistrzów, jednak w decydujących momentach sezonu usiadł na ławce rezerwowych. Arteta w najważniejszych meczach, w tym w finale Champions League, postawił na nastoletniego Mylesa Lewisa-Skelly’ego, co wywołało spore poruszenie w mediach.
Obecny sezon tylko pogłębił frustrację Hiszpana, który pierwsze ligowe starcia rozpoczął jako rezerwowy. Mimo że Mikel Arteta publicznie zapewnia o istotnej roli zawodnika w swoich planach, rzeczywistość boiskowa sugeruje coś innego. Jeśli hierarchia w środku pola nie ulegnie zmianie, Zubimendi może naciskać na transfer już w styczniu 2027 roku, choć najbardziej prawdopodobnym terminem ewentualnej transakcji pozostaje letnie okno transferowe.
Warto przypomnieć, że Arsenal jeszcze niedawno nie zamierzał pozbywać się swojego pomocnika, mimo zainteresowania ze strony Realu Madryt. Obecnie Liverpool, który wcześniej przegrał walkę o podpis Zubimendiego, oraz Chelsea bacznie obserwują rozwój wydarzeń w Londynie.
