Rémi Himbert wyrasta na nową gwiazdę akademii Olympique Lyon. 18-letni napastnik wykorzystał braki kadrowe w ataku i przebił się do składu prowadzonego przez Paulo Fonsecę. Jak donosi RMC Sport, Francuz otrzymał nagrodę za swoją postawę i podpisze pierwszy profesjonalny kontrakt.
Młody zawodnik zyskał uznanie trenera mimo obecności Endricka, który przebywa w klubie na wypożyczeniu z Realu Madryt. Himbert udowodnił swoją wartość w ostatnim meczu Pucharu Francji. Wszedł na boisko z ławki rezerwowych, gdy jego zespół przegrywał 0:2 z drużyną Pierre'a Sage'a. Napastnik najpierw zaliczył asystę, a w samej końcówce spotkania strzelił gola wyrównującego. Doprowadził tym samym do rzutów karnych, w których Lyon ostatecznie musiał uznać wyższość rywali.
Długoletnia umowa dla bohatera Lyonu
Piłkarz świętował 18. urodziny 29 lutego i teraz formalizuje swoją przyszłość w klubie. Porozumienie między wszystkimi stronami zostało już osiągnięte. Himbert podpisze trzyletnią umowę, która zawiera opcję przedłużenia o kolejny rok. To jasny sygnał, że władze Lyonu wiążą z tym napastnikiem wielkie nadzieje i chcą zabezpieczyć jego przyszłość przed zakusami innych europejskich marek.
