Hiszpański tenis doczekał się kolejnego fenomenu, który rzuca wyzwanie światowej czołówce. Rafael Jodar awansował do finału turnieju w Waszyngtonie, pokonując po drodze takie nazwiska jak Kei Nishikori czy Lorenzo Musetti. Jego błyskawiczny awans w rankingu ATP sprawił, że eksperci zaczęli głośno wymieniać go obok największych gwiazd dyscypliny.
David Ferrer, były finalista French Open, jest pod ogromnym wrażeniem mentalności młodego zawodnika, który w zaledwie rok przesunął się o ponad 400 miejsc w zestawieniu. Jodar, mając zaledwie 19 lat, wygrał już turniej w Marrakeszu i dotarł do ćwierćfinałów w Madrycie oraz Rzymie. Takie osiągnięcia w tym wieku rezerwują mu miejsce w ekskluzywnym gronie obok Carlosa Alcaraza i Rafaela Nadala. Ferrer zauważa, że nastolatek kompletnie nie czuje presji wielkich stadionów.
Mentalność mistrza i porównania do legendy
W opinii Ferrera, Jodar posiada rzadką cechę, która charakteryzowała najwybitniejszych graczy w historii na początku ich drogi. „Przypomina mi bardzo Rafaela Nadala, gdy ten miał 17 lat, a także Carlosa Alcaraza. To typ zawodników, którzy mimo młodego wieku nie odczuwają tremy” – ocenił David Ferrer. Podkreślił on, że Jodar wchodzi na kort bez strachu przed rywalami, których jeszcze niedawno oglądał wyłącznie w telewizji, co pozwala mu przełamywać bariery nieosiągalne dla większości rówieśników.
Podczas gdy Jodar walczy o miejsce w czołowej dziesiątce, Carlos Alcaraz przygotowuje się do powrotu po kontuzji nadgarstka. Ferrer, który pozostaje w kontakcie z siedmiokrotnym mistrzem wielkoszlemowym, jest optymistą w kwestii jego formy. „To zawodnik kalibru Rafy, więc nie wykluczałbym, że dokona czegoś nadzwyczajnego” – stwierdził były trzeci tenisista świata. Alcaraz ma pojawić się na korcie podczas Cincinnati Masters, by bronić tytułu i udowodnić, że uraz nie zostawił trwałych śladów w jego grze.
