Sezon na kortach trawiastych rusza w Birmingham, choć Roland Garros wciąż trwa. Alexandra Eala została najwyżej rozstawioną zawodniczką turnieju, ale losowanie nie było dla niej łaskawe. Już w pierwszej rundzie zmierzy się z Priscillą Hon, z którą ma wyrównany bilans meczów bezpośrednich.
Rywalizacja Eali z Hon ma swoją historię. Tenisistki grały ze sobą dwukrotnie i każda ma na koncie po jednym zwycięstwie. Hon wygrała ich ostatnie starcie podczas Ningbo Open w 2024 roku, natomiast Eala była lepsza w 2023 roku na trawie w Roehampton. Obok Filipinki najwyższe numery rozstawienia otrzymały Janice Tjen oraz Tatjana Maria, które aktualnie znajdują się w czołowej sześćdziesiątce rankingu WTA.
Brytyjskie nadzieje pod ścianą
Organizatorzy przyznali cztery dzikie karty reprezentantkom gospodarzy. Harriet Dart, Katie Swan, Alice Dudeney i Mika Stojsavljevic powalczą o punkty przed własną publicznością. Najtrudniejsze zadanie czeka Dart, która trafiła na turniejową piątkę, Nikolę Bartůňkovą. Czeszka zajmuje obecnie 67. miejsce w światowym rankingu i jest faworytką tego starcia. Pozostałe Brytyjki również zmierzą się z wymagającymi przeciwniczkami z Australii.
Turniej w Birmingham potrwa od 1 do 7 czerwca i otwiera intensywny miesiąc na brytyjskich trawnikach. Po zakończeniu zmagań tenisistki przeniosą się do Nottingham i Eastbourne, co stanowi bezpośrednie przygotowanie do wielkoszlemowego Wimbledonu. W ubiegłym roku po tytuł w Birmingham sięgnęła Greet Minnen, a na liście triumfatorek z ostatnich lat widnieją takie nazwiska jak Beatriz Haddad Maia czy Jelena Ostapenko.
