Jan Ziółkowski uzgodnił warunki kontraktu z Romą, a Legia Warszawa przyjęła ofertę włoskiego klubu – czytamy w najnowszych doniesieniach medialnych.

Roma przebiła konkurencję, ale Ziółkowski ciągle z Legią
Choć w wyścigu po Ziółkowskiego pojawiały się również inne kluby – między innymi Udinese – to właśnie Roma od początku była najbardziej zdeterminowana, by dopiąć transfer. W przeciwieństwie do konkurencji, spełniła podstawowy warunek finansowy postawiony przez Legię.
Warszawianie oczekiwali co najmniej 5 milionów euro za swojego defensora, a rzymski klub miał złożyć propozycję opiewającą na 6 milionów euro plus 1,5 miliona euro w bonusach. To właśnie ta konkretna oferta przekonała władze „Wojskowych” do rozpoczęcia finalnych rozmów.
Z informacji ujawnionych przez portal Meczyki wynika, że wszystkie warunki indywidualnej umowy między Ziółkowskim a Romą zostały już dopracowane. Kontrakt ma obowiązywać aż do końca czerwca 2030 roku, co świadczy o dużym zaufaniu rzymian do młodego obrońcy. Pozostały już tylko formalności między klubami, które nie powinny zakończyć się fiaskiem.
Choć przyszłość Ziółkowskiego wydaje się już niemal przesądzona, piłkarz nadal trenuje i podróżuje z zespołem Legii. Wraz z drużyną udał się na Cypr, gdzie w czwartek „Wojskowi” zmierzą się z AEK-iem Larnaka w 3. rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. Jeśli do tego czasu nie zostanie podpisana umowa z Romą, możliwe, że zawodnik będzie jeszcze do dyspozycji sztabu szkoleniowego w tym spotkaniu.

