Andy Diouf wyrasta na jedną z najjaśniejszych postaci Interu Mediolan w obecnych rozgrywkach Serie A. Jego doskonała dyspozycja nie umknęła uwadze nowego selekcjonera reprezentacji Francji, Zinedine'a Zidane'a, który umieścił zawodnika na liście wstępnych powołań do drużyny narodowej.
Jak informuje La Gazzetta dello Sport, decydujący wpływ na decyzję Zidane'a miał występ Dioufa przeciwko Realowi Madryt. Zawodnik nieustannie nękał defensywę rywali, ogrywając Marca Cucurellę, a w fazie obronnej okazał się przeszkodą nie do przejścia dla Viniciusa Jra. Francuski szkoleniowiec docenił przede wszystkim jego bezpośredni styl gry oraz umiejętność kreowania akcji z bocznej strefy boiska. To właśnie te cechy sprawiły, że Diouf stał się jednym z najbardziej wyróżniających się graczy w lidze włoskiej.
Obecna pozycja Dioufa na prawym wahadle jest efektem eksperymentu, który narodził się podczas okresu przygotowawczego. Choć pierwotnie sprowadzano go z myślą o wzmocnieniu środka pola, sztab szkoleniowy postawił na zmianę jego roli, wykorzystując jego naturalną zdolność do prowadzenia piłki. Już w poprzednim sezonie Cristian Chivu rozważał takie rozwiązanie, jednak dopiero teraz udało się je w pełni wdrożyć w życie. Piłkarz na stałe wywalczył miejsce w podstawowym składzie Interu, co potwierdzają również statystyki w postaci dwóch asyst zanotowanych na boiskach Serie A.
Zawodnik znalazł się w gronie graczy wybranych przez Zidane'a. Choć sam debiut w barwach „Les Bleus” nie jest jeszcze przesądzony, obecność w szerokiej kadrze stanowi jasny dowód na szybki rozwój kariery Dioufa w Mediolanie. Nowa rola na boisku wyraźnie mu służy, a zainteresowanie ze strony selekcjonera potwierdza, że proces adaptacji do wymagań włoskiej ekstraklasy przebiega w błyskawicznym tempie.
