Kike Salas wyrasta na jeden z najgorętszych celów transferowych w kontekście przeprowadzki do Premier League. Hiszpański serwis Fichajes informuje, że Arsenal oraz Fulham uważnie monitorują postępy 24-letniego defensora Sevilli. Choć walka o jego podpis nabiera tempa, hiszpański klub znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej.
Wysłannicy Arsenalu regularnie pojawiają się na trybunach, aby oceniać grę wychowanka Sevilli, co zazwyczaj zwiastuje konkretne kroki transferowe. Mimo że Mikel Arteta dysponuje solidną obsadą na lewej stronie środka obrony, gdzie grają Gabriel Magalhaes, Riccardo Calafiori czy Piero Hincapié, Salas jest rozważany jako wartościowy zmiennik dla Brazylijczyka. W mediach pojawiły się doniesienia, że ewentualny ruch mógłby nastąpić już w styczniu, choć wzmocnienie tej formacji nie jest obecnie priorytetem Kanonierów.
Londyńska rywalizacja o podpis defensora
Poważnym konkurentem w wyścigu o Salasa jest Fulham, gdzie menedżer Alvaro Arbeloa widzi w nim istotne wzmocnienie swojej linii defensywnej. Zainteresowanie The Cottagers wiąże się bezpośrednio z niepewną przyszłością Calvina Basseya, który znajduje się na celowniku Interu Mediolan. Jeśli Nigeryjczyk nie przedłuży wygasającej umowy, klub z Londynu będzie zmuszony szukać następcy, a 24-latek z Sewilli wydaje się idealnym kandydatem do tej roli.
Sevilla nie zamierza jednak tanio sprzedawać swojej gwiazdy, która od trzech sezonów jest filarem pierwszej drużyny i rozegrała już ponad 100 meczów w barwach klubu. Kontrakt zawodnika obowiązuje do 2029 roku, co pozwala Andaluzyjczykom dyktować warunki finansowe znacznie przewyższające jego obecną wartość rynkową.
