Zinédine Zidane nie zamierza oglądać się za siebie i odważnie kreśli nową wizję reprezentacji Francji. Podczas ogłoszenia swojej pierwszej kadry, w którym uczestniczyło Get French Football News, nowy selekcjoner jasno zadeklarował, że czas N’Golo Kanté oraz Karima Benzemy w barwach narodowych dobiegł końca. To radykalne odejście od polityki poprzedniego trenera, Didiera Deschampsa, który regularnie stawiał na doświadczonych graczy.
Decyzja Zidane'a ucina spekulacje dotyczące powrotu Benzemy, który ostatni raz był powołany na mundial w 2022 roku, ale musiał się wycofać z powodu kontuzji. Choć 38-letni napastnik i 35-letni pomocnik wciąż budzą szacunek szkoleniowca, ich wiek okazał się barierą nie do przejścia w nowym projekcie. Kanté, który ma na koncie 69 występów w kadrze i brał udział w ostatnim turnieju o mistrzostwo świata, najprawdopodobniej nie poprawi już tego dorobku pod wodzą nowego trenera.
„Kocham Karima, ale on jest w pewnym wieku, podobnie jak N’Golo” — przyznał otwarcie Zinédine Zidane. Selekcjoner podkreślił, że mimo wielkiego uznania dla ich osiągnięć klubowych i reprezentacyjnych, priorytetem jest teraz zmiana pokoleniowa. „Podziwiam karierę Karima, ale teraz muszę zobaczyć młodszych graczy, co w niczym nie umniejsza tego, co zrobił dla klubu i kraju” — dodał szkoleniowiec, uzasadniając brak powołań dla legend francuskiej piłki.
Zidane rozpoczął budowę drużyny przyszłości, powołując do swojej pierwszej 23-osobowej kadry aż pięć nowych twarzy. Nowy trener Les Bleus zaznaczył, że napływ młodych zawodników ma pomóc reprezentacji ewoluować pod jego okiem, co bezpośrednio wpłynęło na pominięcie wielkich nazwisk w najnowszych zestawieniu.
