Zero litości dla Robinho! Były gwiazdor Realu gnije w brazylijskim więzieniu

Jarosław ZającJarosław Zając
4 września 2025 11:33
Zero litości dla Robinho! Były gwiazdor Realu gnije w brazylijskim więzieniu

Brazylijski wymiar sprawiedliwości podjął jednogłośną decyzję w sprawie byłego piłkarza. Robinho, niegdyś gwiazda Realu Madryt, nadal będzie odbywać karę 9 lat więzienia za zbiorowy gwałt, do którego doszło w Mediolanie w 2013 roku. Sąd Najwyższy jednoznacznie odrzucił argumenty obrony byłego piłkarza, który próbował wykorzystać lukę prawną dotyczącą przepisów ekstradycyjnych.

W skrócie:

  • Brazylijski Sąd Najwyższy odrzucił kolejne odwołanie Robinho, który pozostanie w więzieniu
  • Były piłkarz Realu Madryt, Milanu i Manchesteru City odbywa 9-letnią karę za udział w zbiorowym gwałcie w Mediolanie w 2013 roku
  • Obrona piłkarza próbowała argumentować, że prawo migracyjne z 2017 roku nie powinno działać wstecz

Koniec nadziei dla byłego gwiazdora Realu Madryt

Sędziowie Najwyższego Trybunału Sprawiedliwości w Brazylii jednogłośnie odrzucili wniosek obrońców Robinho, uznając, że argumenty prawne zostały już wcześniej trzykrotnie rozpatrzone i odrzucone przez Sąd Najwyższy. Prawnicy byłego piłkarza reprezentującego takie kluby jak Real Madryt, AC Milan czy Manchester City twierdzili, że brazylijskie władze nie wzięły pod uwagę kwestii wstecznego działania prawa migracyjnego, które umożliwia odbywanie w Brazylii kary nałożonej za granicą.

Według linii obrony, ponieważ ustawa została uchwalona w 2017 roku, kilka lat po gwałcie, którego były piłkarz dopuścił się we Włoszech, nie powinna mieć zastosowania w jego sprawie. Argumentacja ta została jednak całkowicie odrzucona przez sąd, co oznacza, że Robinho pozostanie w zakładzie karnym w Tremembé w stanie São Paulo, gdzie przebywa od marca ubiegłego roku.

Obrazek

Głośna sprawa z przeszłości i konsekwencje prawne

Robinho został skazany we Włoszech w 2017 roku za udział w zbiorowym gwałcie na kobiecie, do którego doszło w jednym z mediolańskich klubów nocnych w 2013 roku. Piłkarz nie trafił wówczas do więzienia, ponieważ jeszcze przed ogłoszeniem wyroku wrócił do Brazylii, a konstytucja tego kraju zabrania ekstradycji własnych obywateli.

Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy brazylijski sąd zdecydował o uznaniu włoskiego wyroku i umożliwieniu jego wykonania na terenie Brazylii. W rezultacie były reprezentant kraju został zatrzymany w mieście Santos w marcu ubiegłego roku, a dzień później trafił do więzienia w Tremembé, znanego z osadzania tam znanych przestępców.

Sprawa Robinho wywołała w Brazylii szeroką dyskusję na temat przestępczości seksualnej i specjalnego traktowania celebrytów przez wymiar sprawiedliwości. Dzisiejsza decyzja sądu pokazuje jednak, że nawet dawne gwiazdy sportu muszą ponieść konsekwencje swoich czynów, niezależnie od statusu społecznego czy dawnej popularności.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!