Mecz Zawiszy Bydgoszcz z Górnikiem Zabrze (08.04.2026) to pierwszy półfinał STS Pucharu Polski! Kto jest faworytem tego pojedynku? Szczegółową odpowiedź między innymi na to pytanie oraz typy bukmacherskie i kursy na spotkanie Zawisza - Górnik znajdziesz w moim tekście. [Artykuł aktualizowany]
Zawisza Bydgoszcz - Górnik Zabrze: Typy bukmacherskie i kursy na półfinał STS Pucharu Polski
Kursy bukmacherów na mecz Zawisza Bydgoszcz - Górnik Zabrze (1 - @8.00 STS, X - @4.85 Fortuna, 2 - @1.41 Superbet) w półfinale STS Pucharu Polski 2025/2026 w roli faworyta stawiają drużynę gości, co nie jest oczywiście żadnym zaskoczeniem, bo mowa o konfrontacji zespołu z czwartego szczebla rozgrywkowego i drużyny występującej w elicie z realnymi szansami na mistrzostwo. Jednocześnie "Trójkolorowi" od początku bieżącego sezonu traktują zmagania o krajowy puchar priorytetowo, więc o żadnym odpuszczaniu potyczki w Bydgoszczy nie ma mowy, a skoro tak, to szanse na niespodziankę oceniamy jako minimalne.
Typy bukmacherskie na mecz Zawisza Bydgoszcz - Górnik Zabrze (08.04.2026):
- Górnik wygra @1.41 Superbet [8/10]
- Gole: Górnik 1,5+ @1.50 STS [7/10]
- Górnik wygra 1. połowę @1.84 Fortuna [6/10]
Zawisza Bydgoszcz - Górnik Zabrze: Analiza bukmacherska półfinału STS Pucharu Polski 2026
Zawisza Bydgoszcz to drużyna występująca na czwartym szczeblu centralnym i będąca liderem grupy drugiej rozgrywek BetClic 3. Ligi z trzema punktami przewagi nad Polonią Środa Wielkopolska i bilansem 17 zwycięstw, 5 remisów i 3 porażek. Na tym samym poziomie rozgrywkowym, ale w grupie trzeciej, występują piłkarze... rezerw Górnika Zabrze, co doskonale obrazuje nam przepaść, jaka dziś dzieli półfinalistów STS Pucharu Polski 2025/2026.
Po drodze do półfinału zmagań o krajowy puchar piłkarze z Bydgoszczy pokonali kolejno pierwszoligowy GKS Tychy (2:0), trzecioligowy GKS Wikielec (3:0), pierwszoligową Wisłę Kraków (4:1) i drugoligową Chojniczankę Chojnice po rzutach karnych. Największe wrażenie robi oczywiście wygrana z Wisłą Kraków, która za kilka tygodni zamelduje się w PKO BP Ekstraklasie 2026/2027, ale warto pamiętać, że "Biała Gwiazda" zagrała z Zawiszą w składzie dalekim od optymalnego. Pisząc wprost i bez fałszywej kurtuazji, podopiecznym Adriana Stawskiego należy się szacunek za dotychczasową postawę, ale trzeba powiedzieć uczciwie, że los sprzyjał im bardzo. Nie dość, że rozgrywali wszystkie spotkania na własnym boisku, to i rywale nie należeli do tych najbardziej wymagających.
Tego samego nie można powiedzieć o Górniku Zabrze, który wszystkie cztery kroki na drodze do półfinału musiał zrobić na wyjeździe. Rozpoczęło się od potyczki z trzecioligową Legią II Warszawa (2:1), z którą udało się wygrać minimalnym nakładem sił, ale później doszło do konfrontacji z ekstraklasowymi Arką Gdynia (2:1), Lechią Gdańsk (3:1) i Lechem Poznań (1:0). Łatwo nie było, ale podopieczni trenera Michala Gaspasrika, który uchodzi za specjalistę o pucharów (cztery finały Pucharu Słowacji ze Spartakiem Trnawa i trzy triumfy), dali radę i są już tylko o jeden krok od spełnienia marzeń kibiców "Trójkolorowych", którzy od lat wspominają o tym, że chcieliby spędzić dzień 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie.
Górnik Zabrze do wyjazdowego meczu z Zawiszą Bydgoszcz przystąpi osłabiony brakiem pauzującego za kartki Maksyma Chłania, co jest pewnym problemem dla sztabu szkoleniowego 14-krotnycyh mistrzów Polski i 6-krotnych zdobywców pucharu kraju, bo Ukrainiec to piłkarz pierwszego wybory na tej pozycji, a pozostali skrzydłowi częściej zawodzili w rundzie wiosennej niż stawali na wysokości zadania. Kadra jest jednak na tyle szeroka, że zespół z Górnego Śląska powinien sobie z tą absencją poradzić. Opcji jest kilka - Ondrej Zmrzly, Brandon Domingues, Kamil Lukoszek, Mathias Sauer czy nawet Lukas Ambros, co byłoby zapewne sporym zaskoczeniem dla Bydgoszczan, bo Czech regularnie występuje w środku pola i już mało kto pamięta, że potrafił odnaleźć się również na boku pomocy.
W kontekście półfinałowej potyczki z Zawiszą najważniejsze jest jednak to, że po kryzysie Górnika z przełomu starego i nowego roku nie ma już nawet śladu. Zabrzanie notują obecnie serię pięciu meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach, a trzy z tych spotkań wygrali. Pisząc krótko, jeśli Erik Janża i spółka zagrają na swoim poziomie, to losy półfinałowej rywalizacji powinni rozstrzygnąć już w pierwszej połowie, maksymalnie w ciągu godziny. Przy całym szacunku dla ambitnego i walecznego rywala, który nie dysponuje jednak taką jakością piłkarską jak drużyna z Zabrze, która jest trzecią siłą PKO Bank Polski Ekstraklasy 2025/2026 nie przez przypadek.
STS Puchar Polski 2026: Kiedy mecz Zawisza Bydgoszcz - Górnik Zabrze, o której godzinie półfinał, gdzie obejrzeć?
Półfinałowy mecz STS Pucharu Polski 2025/2026 pomiędzy Zawiszą Bydgoszcz a Górnikiem Zabrze zaplanowano na godzinę 18:00 w środę 8 kwietnia! Półfinał Zawisza - Górnik będzie transmitowany na antenie TVP Sport oraz na stronie internetowej i w aplikacji mobilnych Telewizji Polskiej S.A. Darmowe transmisje meczów piłki nożnej w Internecie znajdziesz też w serwisach online legalnych bukmacherów.
Jak oglądać transmisje w Fortuna TV?
Warto podkreślić, że spotkanie Zawiszy Bydgoszcz z Górnikiem Zabrze z wysokości trybun obejrzy ponad 20 tysięcy kibiców obu drużyn, w tym 1900 fanów "Trójkolorowych" spod znaku Torcidy, o czym więcej przeczytasz na łamach naszego portalu w tym artykule: www.
