Akcja stołecznych służb uderzyła w sam szczyt hierarchii warszawskich grup pseudokibicowskich, eliminując z rynku lidera brutalnej bojówki oraz potężny ładunek narkotyków i broni.
Policjanci z Wydziału do spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców przeprowadzili operację, która obnażyła zaplecze logistyczne jednej z najbardziej hermetycznych grup operujących w stolicy. Głównym zatrzymanym jest 36-letni mężczyzna, postać doskonale znana w środowisku warszawskich fanatyków, uznawana za jednego z liderów niebezpiecznej i działającej od wielu lat bojówki.
Warszawiacy, którzy przez długi czas pozostawali w zainteresowaniu operacyjnym służb, wpadli podczas przeładunku towaru na Bemowie. Wraz z liderem grupy zatrzymano jego 45-letniego wspólnika, a moment uderzenia został zaplanowany tak, by uniemożliwić jakąkolwiek próbę ucieczki czy pozbycia się dowodów.
Podczas przeszukania lokalu i pojazdu, policjanci natrafili na dowody wskazujące, że działalność wokół środowisk stadionowych była jedynie częścią szerszego, przestępczego procederu. Zabezpieczono łącznie ponad 130 kilogramów środków odurzających, których wartość czarnorynkowa sięga astronomicznej kwoty 10 milionów złotych.
W skład przejętego transportu wchodziło ponad 128 kg marihuany oraz 6 kg kokainy. Co szczególnie istotne w kontekście bezpieczeństwa publicznego, lider warszawskiej bojówki dysponował niebezpiecznym arsenałem – mundurowi przejęli 5 sztuk broni palnej oraz amunicję.
Skala znaleziska potwierdza, że rozbita grupa miała charakter zorganizowany i dysponowała środkami pozwalającymi na dominację w przestępczym świecie stolicy.

