Lille OSC oficjalnie ogłosiło, że Bruno Génésio opuści stanowisko trenera wraz z końcem obecnego sezonu. Jego kontrakt wygasa w przyszłym miesiącu i nie zostanie przedłużony. To koniec krótkiej, ale niezwykle intensywnej przygody szkoleniowca z północą Francji.
Génésio przejął zespół w 2024 roku, zastępując Paulo Fonsekę. Podpisał wtedy dwuletnią umowę, która miała być fundamentem nowego projektu. Już w pierwszym sezonie pracy 59-latek zapisał się w historii klubu dzięki wynikom w Lidze Mistrzów. Lille pod jego wodzą ograło Real Madryt oraz Atletico Madryt, a także zdołało zremisować z Juventusem. Te rezultaty odbiły się szerokim echem w całej Europie, budując markę trenera na arenie międzynarodowej.
Sukces na pożegnanie i walka o nową posadę
Szkoleniowiec zostawia drużynę w doskonałej kondycji sportowej. Lille zakończyło rozgrywki na trzecim miejscu w tabeli, co gwarantuje bezpośredni awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Génésio wyprzedził w ligowej stawce swoje byłe kluby, Olympique Lyon oraz Stade Rennais. Władze Lille do samego końca próbowały przekonać go do pozostania w klubie, jednak negocjacje zakończyły się fiaskiem. Trener odrzucił propozycję nowej umowy i przygotowuje się do zmiany otoczenia.
Media natychmiast zaczęły łączyć nazwisko Francuza z nowym pracodawcą. Bruno Génésio jest głównym kandydatem do przejęcia sterów w Olympique Marsylia. Klub z południa kraju prawdopodobnie nie zatrzyma Habiba Beye, co otwiera drogę dla doświadczonego trenera. Marsylia szuka kogoś, kto przywróci drużynie blask, a wyniki Génésio z tego sezonu czynią go idealnym kandydatem do tej roli. Decyzja o jego przyszłości powinna zapaść w najbliższych tygodniach.
